Biznes czeka na reformę kształcenia

opublikowano: 09-04-2018, 22:00

Pracodawcy mają być partnerami szkół w edukacji ukierunkowanej na potrzeby kadrowe poszczególnych branż.

Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) zapowiada zwiększenie wpływu firm i organizacji przedsiębiorców na kształcenie w danym zawodzie. Warunkiem jego uruchomienia w szkole będzie posiadanie pozytywnej opinii wojewódzkiej rady rynku pracy i nawiązanie współpracy z firmą z określonego sektora gospodarki. Przewiduje się różne warianty tego partnerstwa, a także wprowadzenie zajęć umożliwiających zdobywanie uprawnień branżowych. Biznes dobrze ocenia te zapowiedzi.

— Pozytywnie opiniujemy zwiększenie udziału zajęć praktycznych w pięcioletnim technikum i praktyczną naukę zawodu przede wszystkim w rzeczywistych warunkach pracy. Tylko dzięki wczesnemu kontaktowi ucznia z rynkiem pracy i rzeczywistymi zadaniami wykonywanymi w firmie możliwe będzie kształcenie uczniów, którzy zaraz po ukończeniu edukacji będą mogli znaleźć dobrze płatną pracę — mówi Jakub Gontarek, ekspert Konfederacji Lewiatan.

Konfederacja liczy na zaangażowanie się Ministerstwa Finansów w stworzenie systemu ulg podatkowych dla firm na zakup nowej bazy techniczno–dydaktycznej. Według przedsiębiorców, wyzwaniem dla systemu kształceniazawodowego jest duży udział w gospodarce mikroi małych i firm, dla których angażowanie się we współpracę ze szkołami jest kosztowne. Pomóc im powinno stworzenie regionalnych Branżowych Centrów Kształcenia i wyznaczenie nowych obowiązków dla Centrów Kształcenia Praktycznego. Ich zadaniem będzie koordynacja współpracy pracodawców ze szkołami w każdym powiecie.

— Jednostki te pełniłyby rolę instytucji potwierdzających umiejętności i kształcących nauczycieli oraz opiekunów praktyk w firmach. Pozytywnie oceniamy też ideę stworzenia Korpusu fachowców — społeczności ekspertów wpierających współpracę biznes-edukacja — podkreśla Jakub Gontarek. Według Jana Gogolewskiego, prezesa Związku Rzemiosła Polskiego (ZRP), niepokojące jest zjawisko ukierunkowywania publicznej debaty na temat kształcenia kadr dla gospodarki głównie na przemysł.

— Mikro- i małe firmy również potrzebują dobrze przygotowanych kadr, znających tradycyjne techniki pracy, ale też oparte na najnowszych rozwiązaniach technologicznych. Przekonany jestem, że szkoły branżowe są przyszłością również dla naszych firm. My jako rzemiosło już takie tworzymy — stwierdza prezes ZRP. Jan Gogolewski zapowiada utworzenie Rady Dyrektorów Szkół Rzemiosła. Ma ona m.in. prezentować wnioski, które mogą przyczynić się do optymalizacji potrzeb i możliwości szkół i firm.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Biznes czeka na reformę kształcenia