Biznes dronowy wzniesie się nad Śląskiem

Anna Bełcik
opublikowano: 17-09-2018, 22:00

Centralnoeuropejski Demonstrator Dronów będzie łącznikiem między producentami bezzałogowców, usługodawcami i odbiorcami. I inicjatorem nowego prawa.

Już 17 proc. rodaków zaufałoby dronom i chętnie zgodziłoby się, aby zamówioną w sklepie internetowym przesyłkę dostarczono im z pomocą bezzałogowca, 26 proc., podchodząc do sprawy ostrożniej, skorzystałoby z takiej opcji w przypadku mniej wartościowych towarów — wynika z raportu PwC „Polacy na zakupach”. A to tylko jeden pomysłów na stosowanie dronów w biznesie i życiu codziennym. W grę wchodzi także kontrola infrastruktury magazynowej, sieci energetycznych, tworzenie ortofotomap, wspieranie akcji ratowniczych aż po czystą rozrywkę.

Integrator

Szacuje się, że w ciągu najbliższych 10 lat rynek w Polsce może urosnąć do blisko 10 mld zł. Dla zwiększenia jego konkurencyjności — o czym mówiło się już od dawna — potrzebna jest jednak większa integracja środowiska producentów dronów, usługodawców i usługobiorców. Rolę tę pełnić ma Centralnoeuropejski Demonstrator Dronów (CDD). Za jego powstaniem stoją Polska Agencja Żeglugi Powietrznej, Urząd Lotnictwa Cywilnego oraz Górnośląsko- Zagłębiowska Metropolia zrzeszająca 41 gmin, na której terenie jednostka będzie działać. Porozumienie o jego powołaniu podpisano w Katowicach podczas konferencji Impact mobility rEVolution.

— To jeden z elementów realizacji programu „Żwirko i Wigura”. Dzięki porozumieniu firmy z Polski i środkowej Europy będą mogły sprawdzać, czy to, co proponują, ma ekonomiczną rację bytu — powiedziałMikołaj Wild, wiceminister infrastruktury.

Koordynator

Do zadań CDD, poza ułatwianiem testowania aplikacji dronowych, będzie należała również koordynacja działań firm z sektora m.in. w zakresie prac badawczo-rozwojowych i wdrażania plotażowych projektów np. w samorządach. Demonstrator będzie współpracował też z instytucjami inicjującymi nowe regulacje dotyczące przestrzeni dla bezzałogowych statków powietrznych (tzw. U-space). Celem jest np. dopracowanie reguł działania rynku bezzałogowych statków powietrznych (BSP), a także wdrożenie infrastruktury lotniczej i teleinformatycznej, zwiększającej bezpieczeństwo korzystania z przestrzeni powietrznej małych wysokości (do 150 m).

— Rozwój rynku BSP jest ogromnym wyzwaniem, zwłaszcza w kontekście łączenia świata lotnictwa bezzałogowego i załogowego komercyjnego. Dynamika rozwoju tej części rynku transportu lotniczego jest ogromna. Jedna z firm amerykańskich zapowiedziała już, że w 2023 r. wykona pierwsze loty bezzałogowymi statkami powietrznymi z pasażerami na pokładzie. Będą to loty na krótkich dystansach, właśnie nad aglomeracjamimiejskimi — dodał Janusz Janiszewski, p.o. prezesa Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej.

Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, podkreślił, że Śląsk już skupia wiele firm z sektora dronowego, a na śląskich uczelniach pracują także znakomici naukowcy i z ich potencjału warto skorzystać. W Katowicach po drony sięgnięto już przy pomiarach jakości powietrza, ale zastosowań dla tych urządzeń można znaleźć więcej. Z pożytkiem dla całego regionu. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Biznes dronowy wzniesie się nad Śląskiem