Biznes drukowany wielką czcionką

opublikowano: 18-06-2021, 14:30

Osoby 55+ to nie babcie opiekujące się wnukami, lecz ludzie tacy jak my, tylko kilka lat później. Mają pasje, upodobania i gusty, na które rynek powinien odpowiadać. Także wydawniczy – mówi Iwona Krynicka, założycielka wydawnictwa Silver.

Srebrna nisza:
Srebrna nisza:
Wiedząc, że chcę otworzyć własną firmę, szukałam czegoś, czego nie ma na rynku. Postawiłam na książki dla czytelników po 55. roku życia, którzy są przez wydawców pomijani w różnorodności swoich potrzeb i zainteresowań – mówi Iwona Krynicka, założycielka oficyny wydawniczej Silver.
Marek Wiśniewski

„Dość mam czytania o ciążach i dzieciach, daj mi coś o problemach kobiet w moim wieku” – usłyszała od swojej mamy Iwona Krynicka, redaktorka książek dziecięcych z wieloletnim stażem. Ta uwaga była impulsem do odkrycia rynkowej niszy, jaką są w Polsce książki dla seniorów, czyli uwzględniające ich problemy ze wzrokiem i zainteresowania nieco odmienne niż pasje młodszych czytelników.

Iwona Krynicka z rynkiem wydawniczym jest związana od ponad 20 lat, pracowała na etatach w różnych wydawnictwach. Gdy w 2019 r. rozstała się z ostatnim pracodawcą, wiedziała, że chce odpocząć zarówno od tematyki dziecięcej, jak i od pracy dla kogoś. Było dla niej oczywiste, że pozostanie przy książkach, które są nie tylko jej pracą, ale i pasją.

Grupa docelowa

Dorobek:
Dorobek:
Założona w 2019 r. oficyna Silver wydała już sześć książek.
materiały prasowe

– Wiedząc, że chcę otworzyć własną firmę, szukałam czegoś, czego nie ma na rynku. Postawiłam na książki dla czytelników po 55. roku życia, którzy są przez wydawców pomijani w różnorodności swoich potrzeb i zainteresowań – mówi Iwona Krynicka.

Wiedziała, że podstawową grupą, do której chce trafiać z wydawanymi przez siebie książkami, będą dojrzałe kobiety – ponieważ panie stanowią największą grupę wśród czytających Polaków. To z kolei oznaczało, że przynajmniej na starcie skoncentruje się na literaturze obyczajowej tworzonej przez polskich autorów i autorki z uwagi na bliskość opisywanych przez nich realiów.

Wydawnictwo założyła z własnych funduszy. Pierwszą autorkę znalazła wśród swoich wydawniczych kontaktów – była to Liliana Fabisińska, do której zadzwoniła, żeby skonsultować pomysł na wydawnictwo Silver. Okazało się, że autorka miała już gotowy konspekt książki o bohaterce 55+, ale wydawcy, którym ten projekt oferowała, nie byli zainteresowani starszą grupą odbiorców. Pomysł fabuły spodobał się Iwonie Krynickiej i tak w październiku 2019 r. ukazała się „Warto poczekać” – pierwsza książka nowej oficyny wydawniczej. Wydanie kolejnej zaplanowano na wiosnę 2020 r., ale – jak we wszystkich branżach – plany, głównie dystrybucyjne – pokrzyżowała pandemia koronawirusa.

Pierwszy sprawdzian: lockdown

Cyfrowe nowości:
Cyfrowe nowości:
Iwona Krynicka zapowiada m.in. wydawanie e-booków. Prowadzi rozmowy z największymi operatorami serwisów książek elektronicznych w Polsce, m.in. Woblinkiem i Legimi.
Marek Wiśniewski

– Dystrybucję moich książek chciałam oprzeć na trzech filarach: po pierwsze na małych księgarniach – bo często tam, a nie w wielkopowierzchniowych salonach silverzy kupują lektury, po drugie na bibliotekach, klubach seniora i uniwersytetach trzeciego wieku, a po trzecie na sklepikach sanatoryjnych, bo pobyt w sanatorium to doskonały czas na rozrywkę, jaką jest czytanie. Wszystkie te miejsca praktycznie przestały działać na początku pandemii, a ja poczułam, że być może to oznacza koniec mojej młodej firmy – wspomina Iwona Krynicka.

Chciała wstrzymać premierę kolejnej książki, jednak z pomocą przyszła zaprzyjaźniona drukarnia. Doradzono jej wykorzystanie mniejszego obłożenia maszyn i wydrukowanie całego nakładu, by książka była gotowa w lecie 2020. Najbardziej przekonał ją zdroworozsądkowy argument, że przecież obostrzeń nie można utrzymywać w nieskończoność i pewnie w miesiącach letnich gospodarka zostanie odblokowana. Posłuchała tej rady i to okazało się strzałem w dziesiątkę.

Specjalizacja:
Specjalizacja:
Książki dla seniorów wydawane przez Silver uwzględniają ich problemy ze wzrokiem i zainteresowania nieco odmienne niż pasje młodszych czytelników.
materiały prasowe

Wygłodniali normalności seniorzy zaczęli kupować, coraz częściej do Silvera dzwoniły hurtownie z prośbą o kolejne dostawy i niemal całe nakłady obu książek rozeszły się do października 2020 r. Bardzo pomogło szybkie postawienie własnego sklepu internetowego, który początkowo miał służyć dzieciom seniorów, jednak okazuje się, że służy też seniorom, coraz lepiej odnajdującym się w cyfrowej rzeczywistości. W tym czasie Iwona Krynicka zaczęła zacieśniać współpracę z odblokowanymi bibliotekami, które dostały od samorządów fundusze na zakup nowych książek. Pozycje obyczajowe wydrukowane przejrzyściej niż inne, większą, wygodną czcionką (którą rekomenduje m.in. Polskie Towarzystwo Okulistyczne) i z pięknymi okładkami zaczęły budzić coraz większe zainteresowanie czytelniczek.

Różnorodni czytelnicy

Przyciągają wzrok:
Przyciągają wzrok:
Właścicielka wydawnictwa Silver podkreśla, że pozycje obyczajowe wydrukowane przejrzyściej niż inne, większą, wygodną czcionką (którą rekomenduje m.in. Polskie Towarzystwo Okulistyczne) i z pięknymi okładkami budzą coraz większe zainteresowanie na rynku.
materiały prasowe

Zaledwie przez rok portfolio nowego wydawnictwa powiększyło się z dwóch do sześciu pozycji. Udało się utrzymać płynność finansową bez wsparcia z zewnątrz, inwestując zyski w rozwój. Iwona Krynicka rozpoczęła współpracę z nowymi autorami, także debiutantami. Obecnie snuje plany poszerzenia katalogu o kryminał, obyczajową powieść historyczną i literaturę męską, by nie zawężać odbiorców do samych pań.

– Walczę z mitem, że czytelnik 55+ to babcia bawiąca wnuki, bez zainteresowań i życia osobistego. Przecież silverzy to my, tylko trochę później. To ludzie o różnej wrażliwości, różnych zainteresowaniach, poglądach, z różną historią życia, o indywidualnych oczekiwaniach, także jeśli chodzi o literaturę. Zróżnicowanie oferty wydawniczej to będzie moja odpowiedź na potrzeby czytelników – zaznacza Iwona Krynicka.

Model działania:
Model działania:
Iwona Krynicka założyła oficynę wydawniczą Silver z własnych funduszy. Firma utrzymuje płynność finansową bez wsparcia z zewnątrz, inwestując zyski w rozwój.
Marek Wiśniewski

Choć początkowo chciała wydawać wyłącznie książki drukowane, dziś już wie, że e-booki to przyszłość czytających seniorów.

– Oczywiście posiadaczy czytników jest w tej grupie wiekowej niewielu, ale to się szybko zmieni, bo już moje pokolenie uważa je za normalność, a silverami stanie się ledwie za parę, paręnaście lat. Dlatego prowadzę rozmowy z największymi operatorami serwisów książek elektronicznych w Polsce, m.in. Woblinkiem i Legimi – deklaruje właścicielka oficyny wydawniczej Silver.

Teraz nie zatrudnia na stałe nikogo, wszystkie wydawnicze zadania: korektę, redakcję, skład, projekty graficzne zleca sprawdzonym osobom i firmom. To jej daje elastyczność, tak ważną dla wciąż niewielkiej firmy. Średni nakład jej książek to 2,5–3 tys. egzemplarzy. Coraz częściej zdarzają się dodruki.

Po godzinach – nurkowanie

Pasja:
Pasja:
Iwona Krynicka od kilka lat nurkuje – ale tylko w ciepłych wodach.
archiwum prywatne

Choć prywatnie bardzo lubi czytać – najchętniej utwory polskich pisarzy: Jakuba Małeckiego, Łukasza Orbitowskiego, Joanny Bator, Szczepana Twardocha – to niejedyne jej hobby. Od kilku lat trenuje fitness (co w pandemii „uratowało jej życie, a na pewno głowę”) i nurkuje… ale tylko w ciepłych wodach.

– Zaczęło się kilkanaście lat temu od marzenia mojego męża, który myślał o nurkowaniu, ale nie chciał robić tego sam. Dlatego najpierw mnie wysłał na kurs. Tak wylądowałam na Zanzibarze, gdzie mimo początkowego przerażenia, złapałam bakcyla. Zaczęliśmy regularnie wyjeżdżać i zwiedzać nowe miejsca z ciepłymi akwenami – opowiada Iwona Krynicka.

Pasji nie stłumił nawet wypadek nurkowy, jaki przeżyła. Wstrzymał wyjazdy na trzy lata, ale tęsknota za podwodnymi emocjami pomogła jej pokonać strach.

– Życie pod wodą jest fascynujące i przepiękne, więc czymś cudownym jest móc się zatrzymać i obserwować je nie w telewizorze, ale na żywo – przekonuje Iwona Krynicka.

Fascynacja:
Fascynacja:
Mimo początkowego przerażenia, złapałam bakcyla nurkowania. Zaczęliśmy regularnie wyjeżdżać i zwiedzać nowe miejsca z ciepłymi akwenami – opowiada Iwona Krynicka.
archiwum prywatne

Właścicielka Silvera niecierpliwie czeka na całkowite opanowanie pandemii i możliwość wyjazdów turystycznych do najdalszych zakątków świata.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane