Biznes nie kończy się na Unii

ANDRZEJ ARENDARSKI
opublikowano: 05-10-2011, 00:00

KOMENTARZ

ANDRZEJ ARENDARSKI

prezes Krajowej Izby Gospodarczej

Zokazji odbywającego się w Warszawie szczytu Partnerstwa Wschodniego (PW), określanego mianem jednego z najważniejszych wydarzeń polskiej prezydencji, Eurostat opublikował dane dotyczące wymiany handlowej między Unią Europejską a krajami objętymi inicjatywą Partnerstwa Wschodniego. W ostatnich latach wymiana ta wciąż się rozwijała. Wartość eksportu i importu była w 2010 roku ponad trzy razy większa niż w 2000. Udział eksportu UE do krajów PW w stosunku do całości unijnego eksportu wzrósł w ciągu minionej dekady dwukrotnie. Dynamika jest obiecująca, problemem jednak pozostaje niewielki udział krajów objętych partnerstwem w całym eksporcie UE (w 2010 roku wynosił zaledwie 2,2 proc.). Polska z wynikiem 2,3 mld EUR plasuje się na drugim miejscu wśród eksporterów do krajów PW (w pierwszej połowie 2011 r.).

Cieszę się, że przy okazji szczytu, który jest przede wszystkim inicjatywą polityczną, zwrócono również uwagę na aspekt gospodarczy. Środowisko przedsiębiorców liczy, że wraz z inicjatywą ożywione zostaną kontakty gospodarcze z Armenią, Azerbejdżanem, Białorusią, Gruzją, Mołdawią i Ukrainą.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że Stowarzyszenie Europejskich Izb Handlowych i Przemysłowych Eurochambres (do którego należy KIG) już kilka miesięcy temu uruchomiło program East Invest. Ma on na celu pogłębianie współpracy gospodarczej, w tym inwestycyjnej, między UE a jej wschodnimi sąsiadami. Jest tu wiele do zrobienia. W krajach, które obejmuje strategia, biznes napotyka duże bariery. Najważniejsze z nich to m.in.: kwestia bezpieczeństwa, niedostateczny dostęp do finansowania, biurokracja oraz brak wykwalifikowanej kadry menedżerskiej. Sektor MSP w krajach Wschodu nie ma wystarczającego potencjału, aby korzystać z możliwości działania na rynkach zagranicznych.

Jestem przekonany, że polski biznes może mieć swój duży wkład w powodzenie strategii Partnerstwa Wschodniego. Mamy w tych krajach dobre kontakty i możemy służyć tamtejszemu biznesowi radą i doświadczeniem, a przy okazji także zarobić. W niespokojnych dla gospodarki czasach i przy niepokojących wieściach płynących z krajów Unii warto poszukać parterów gospodarczych także poza nią.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ANDRZEJ ARENDARSKI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu