Biznes prosty jak drut

Karol Jedliński
opublikowano: 2006-02-08 00:00

Dobra passa trwa. Radomszczańska firma nie pierwszy raz jest w czołówce rankingu Gazele Biznesu.

Rok temu firma z Radomska była liderem w regionie. W ciągu trzech lat jej przychody wzrosły prawie pięciokrotnie. W tym roku producent systemów ogrodzeniowych i drutu jest znów w czołówce — tym razem na drugim miejscu.

— Nasze wskaźniki wzrostu są ciągle świetne, bo tym razem jest to ponad 260 proc. Ubiegły rok był również dobry, jednak w miarę rozrostu firmy trudno będzie jeszcze bardziej wyśrubować wyniki — tłumaczy Adam Świerczyński, założyciel i prezes Met-Primu.

Zeszłorocznym statystykom zaszkodziła też taniejąca stal. Dlatego, choć sprzedaż ilościowo była większa o 15-20 proc., to wzrost obrotów nie osiągnął tego poziomu.

Konkurencji brak

Wszystko zaczęło się od handlu wyrobami hutniczymi w 2000 r. Oferta firmy była bogata — od stali zwykłych w postaci rur, prętów, walcówki, kształtowników czy profili, po stal nierdzewną. Wkrótce Adam Świerczyński zdecydował o rozpoczęciu drugiej fazy rozwojowej firmy i rozpoczął produkcję najpierw systemów ogrodzeniowych, a potem drutów i wyrobów z drutu.

— Po kilku latach rynek pozytywnie zweryfikował strategie przyjęte w momencie powstawania firmy. Zrozumieliśmy, że dla solidnego i poważnego dostawcy zawsze będzie miejsce na wolnym i wymagającym rynku — wspomina szef radomszczańskiej Gazeli.

Jak twierdzi, do dziś ten rynek jest wciąż niezagospodarowany. Dlatego też z roku na rok coraz większa część przychodów pochodzi z produkcji, a nie z handlu.

— Dwa lata temu rozpoczęliśmy produkcję drutu i to wyraźnie zdynamizowało nasz rozwój — przyznaje Adam Świerczyński.

Zeszły rok był przełomowy — po raz pierwszy w historii przedsiębiorstwa ponad 50 proc. przychodów przyniosła sprzedaż produktów wytwarzanych przez Met-Prim. Receptą na taki sukces jest precyzyjny biznesplan, jaki od kilku lat z konsekwencją realizuje założyciel firmy.

— Stale zwiększamy nasze udziały w rynku. Szacuję, że obecnie mamy blisko 4,5 proc. rynku drutu i prawie 10 proc. rynku ogrodzeń — wylicza prezes Met-Primu.

Przy tym jego firma ciągle poszerza asortyment i obecnie proponuje kompleksową obsługę — od indywidualnego projektu, poprzez wykonanie, po montaż.

Unijny straszak

Teraz interesy idą świetnie, ale jeszcze kilka lat temu Adam Świerczyński z niepokojem wyglądał unijnej konkurencji. Jak się okazało, na próżno.

— Na Zachodzie są wielkie, wyspecjalizowane firmy, które działają w tej samej branży co ja. Jednak są za daleko od środkowej Polski i żeby podbić tu rynek dobrymi cenami, musiałyby uruchomić tutaj swoje zakłady produkcyjne, i zgłębić tajniki polskiego rynku, a nie tylko tworzyć punkty dystrybucji — mówi prezes radomszczańskiej Gazeli.

Met-Prim śmiało więc poczyna sobie na krajowym rynku i zaczyna myśleć o eksporcie. W ciągu najbliższych lat firma planuje zainwestować w rozwój produkcji nawet kilka milionów złotych. Na razie dysponuje ponad 2,5 tys. mkw. hali produkcyjnej, w której regularnie unowocześnia park maszynowy. Niedawno Adam Świerczyński zdecydował kupić grunty z przeznaczeniem na kolejne inwestycje.

— Trzeba działać ofensywnie, tym bardziej że jest na to miejsce w tej branży. Więc należy je zająć, zanim zrobią to inni — tłumaczy swoje plany Adam Świerczyński.

Dodaje, że w tym biznesie przydaje się… psychologia.

— Dość często przychodzą klienci, którzy potrzebują czegoś „na wczoraj”. A my nie dajemy się zaskakiwać, bo przewidujemy, czego danemu klientowi może akurat brakować. I mamy to zawsze na składzie, dlatego kupuje on u nas — przekonuje prezes Met-Primu.

W ubiegłym roku przez spółkę Adama Świerczyńskiego przewinęło się ponad 20 tys. ton produktów. Jak zapewnia właściciel radomszczańskiej Gazeli, to jeszcze nie szczyt jej możliwości.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót