Biznes rusza na łowy w Afryce

Blisko 30 firm towarzyszy premierowi Tuskowi podczas wizyty w Nigerii. Ostrzą sobie zęby na kontrakty, ale łatwo nie będzie

Choć wiele osób ma wątpliwości, dlaczego akurat dziś Donald Tusk zaczyna wizytę w Nigerii, przedstawiciele niemal 30 firm, które towarzyszą premierowi, wiedzą, że jadą po kontrakty.

Pierwszy raz

Niektórzy biznesmeni robią dopiero wstępny rekonesans.

— To będzie dla nas wizyta studyjna, takie rozpoznanie rynku. Zaprezentujemy ofertę Impexmetalu i Alchemii, czyli kable naziemne dla sektora energetycznego oraz rury dla sektora ropy i gazu. Poza tym nasza spółka PBG (Przedsiębiorstwo Badań Geofizycznych) jest zainteresowana zleceniami na badania geofizyczne — mówi Paweł Konzal, prezes NFI Krezus, który będzie reprezentować grupę firm kontrolowanych przez Romana Karkosika.

— Udajemy się do Nigerii, by rozpoznać możliwości w tym kraju — przyznaje Mateusz Figaszewski z Solarisa.

— Nigeria to kraj dużych projektów przemysłowych i naftowych, więc jest dla nas interesującym rynkiem. Ostatnio delegacja nigeryjska oglądała nasz zakład w Bydgoszczy i wrażenia były pozytywne — twierdzi Rafał Jerzy, prezes Makrum, producenta maszyn m.in. dla przemysłu wydobywczego.

Przetarty szlak

Część firm już postawiła pierwsze kroki na Czarnym Lądzie.

— Realizujemy kilka kontraktów w Afryce. Dostaliśmy pytania w związku z modernizacją artylerii w Nigerii. Okoliczności wyjazdu — obecność premiera — na pewno bardzo nam pomogą — twierdzi Dariusz Sobczak z WB Electronics, producenta specjalistycznego sprzętu elektronicznego.

— Mamy już spółki zależne w Togo i Ghanie, które zajmują się pozyskiwaniem biomasy rolniczej. W planach mamy też uruchomienie biogazowni w tych krajach. Zwłaszcza że jest tam problem ze zbyt niską podażą energii. W Nigerii sytuacja jest podobna, więc to dla nas interesujący rynek — wyjaśnia Maciej Wiśniewski, prezes Domu Maklerskiego Consus, specjalizującego się w handlu prawami do emisji CO 2.

Następny kontrakt

Są też przedsiębiorcy, którzy pierwsze kontrakty w Nigerii mają za sobą i liczą na kolejne.

— Dla nas ta misja to szansa na odnowienie kontaktów, które kiedyś miał Ursus na rynku afrykańskim, ale też kontynuowanie umów, które zrealizowaliśmy w ubiegłym roku. Na tamtejszy rynek dostarczyliśmy w 2012 r. ponad 100 ciągników. Jako że debiutujemy na rynku autobusów, na nie również będziemy chcieli znaleźć kontrahentów — mówi Karol Zarajczyk, wiceprezes Ursusa. Podobnie w przypadku Energoprojektu Katowice (EPK). Firma brała udział w budowie elektrowni Omotosho I i Omotosho II. Ta druga zostanie oddana do użytku na przełomie kwietnia i maja. Potem EPK będzie mieć jeszcze kontrakt przez okres gwarancji, ale już szuka kolejnych zamówień.

— Bierzemy udział w kilku przetargach — mówi Jan Antończyk, członek zarządu EPK.

Strach się (nie) bać

Nigeria to nie jest łatwy rynek dla polskich firm. Poza EPK i firmą inwestycyjną Jana Kulczyka polskich firm ze świecą szukać. — Najlepiej mieć nigeryjskiego partnera. Działalność w pojedynkę jest skazana na niepowodzenie. Jest tam sporo firm, które naciągają obcokrajowców na koszty — mówi Krzysztof Musiał z EPK.

— Mam bardzo złe doświadczenia na nigeryjskim rynku. Miałem tam zrealizować dwa kontrakty, ale partnerzy okazali się bardzo nierzetelni — uważa Bartosz Świderek, wiceprezes Pol-Inoweksu, firmy zajmującej się relokacją fabryk. Przed niebezpieczeństwami w Nigerii ostrzega serwis GoAfrica. Ten portal to część akcji polskiego rządu, której celem jest zachęcenie polskich firm do ekspansji na Czarnym Lądzie. Do zagrożeń należą m.in.: całkowite uzależnienie sektora prywatnego od państwa, uznaniowe decyzje administracyjne, nieprzejrzyste procedury, korupcja, opieszałe i niewydolne sądownictwo, brak wykwalifikowanej siły roboczej, napady bandyckie i (rzadziej) porwania obcokrajowców czy problemy z zaopatrzeniem w energię. Jednak polski rząd widzi duże szanse dla firm z sektorów morskiego (budowa portów, zamówienia na statki), energetycznego (linie przesyłowe, infrastruktura energetyczna, elektrownie), rolno-spożywczego (eksport, produkcja), budowlanego, obronnego i meblarskiego.

— Nie było do tej pory zorganizowanej misji polskich przedsiębiorców i świetnie, że odbywa się ona pod przewodnictwem premiera, co ułatwi firmom kontakty — uważa Beata Stelmach, wiceminister spraw zagranicznych.

Rok temu MSZ podpisało z nigeryjskim odpowiednikiem porozumienie o współpracy. Potem do Polski przyjechały dwie grupy urzędników nigeryjskich zainteresowanych doświadczeniami w reformach administracji. — Często od dobrych relacji między przedstawicielami administracji zaczyna się współpraca firm — uważa Beata Stelmach. No właśnie. Czy jeszcze ktoś ma wątpliwości, po co premier pojechał do Nigerii?

156,3 mln EUR Taki kapitał na koniec 2011 r. ulokowały polskie firmy w Afryce w formie bezpośrednich inwestycji…

0,4 proc. …to zaledwie taka część łącznych skumulowanych inwestycji zagranicznych Polski.

OKIEM EKONOMISTY

Afryka będzie odporna na światowe wstrząsy

SHILAN SHAH

ekonomista Capital Economics na Afrykę

Afryka to jeden z regionów świata o najlepszych perspektywach gospodarczych na najbliższe dwa lata. Spodziewamy się silnego wzrostu gospodarczego na kontynencie, niezależnie od ewentualnego osłabienia koniunktury na świecie. Główny powód tych dobrych perspektyw to silny wzrost dochodów tamtejszej ludności, przy spadającej inflacji. Ponadto, w Afryce szybko rośnie sektor finansowy, dzięki czemu w imponującym tempie napływa do regionu kapitał prywatny i dostęp do kredytu się poprawia. Do tego, w Afryce znacząco rosną zagraniczne inwestycje bezpośrednie. Dominującą rolę odgrywają tu Chiny, ale inne państwa też będą stopniowo wchodzić na te rynki. Pomijając Libię, która podnosi się po ostatniej wojnie, najlepsze perspektywy gospodarcze rysują się przed Nigerią i Ghaną, gdzie PKB powinien rosnąć o około 7 proc. rocznie. Paradoksalnie, choć sytuacja w całym regionie się poprawia, jego najbardziej rozwinięty kraj — RPA — z powodu braku reform przeżywa problemy i będzie rozwijał się w tempie 2-3-procentowym.

Polska reprezentacja

Firmy, które jadą do Nigerii

Lubawa, PIAP Industrial Research Institute for Automation and Measurements, Cenzin, Bumar, Fabryka Broni Łucznik, WB Electronics, Jakusz Ancora, Consus, H. Cegielski — Poznań, Energoprojekt Katowice Kulczyk Holding, PKN Orlen, Grupa Lotos, Grupa Impexmetal — Krezus, Ursus (Pol-Mot Holding), Solaris Bus & Coach, Baltech, Fibris, Izodom 2000 Polska, FON-SKB/ SKB, PP „USS”, Dawtona, Navimor International, Macro-System, BGK, Trustee, AGH University of Science and Technology, Makrum.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk, GRA, MICH, JKW

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Biznes rusza na łowy w Afryce