Biznes też ma swoją Cortanę

opublikowano: 16-07-2014, 00:00

Technologie: Z kim robić interesy, jakie produkty rozwijać, zatrudniać czy zwalniać ludzi… Systemy analityczne pozwalają przewidzieć wyniki takich działań

Cortana okazała się nieomylnym typerem mundialowych rozgrywek. Głosowa asystentka stworzona przez Microsoft po 14 meczach fazy pucharowej miała 100-procentową skuteczność. Co zaś chyba najważniejsze — jeszcze zanim zawody w Brazylii się rozpoczęły, przewidziała, że to reprezentacja prowadzona przez Joachim Löwa zdobędzie puchar mistrza świata w piłce nożnej. Jak to przewidziała? Analizowała wiele czynników — od bilansu zwycięstw i porażek drużyny, przez rodzaj murawy, na której zawodnicy są skuteczniejsi, aż po warunki klimatyczne i pogodowe, które sprzyjają lub nie sprzyjają futbolistom. To wszystko pozwalało aplikacji przypisać każdemu zespołowi największe matematyczne prawdopodobieństwo wygranej. Jak się okazało, zrobiła to zaskakująco trafnie.

Zobacz więcej

KLUCZ DO SUKCESU: Ponieważ produkty konkurujących przedsiębiorstw są do siebie podobne, kilkuprocentowy wzrost rentowności, który daje analityka biznesowa, stanowi olbrzymią przewagę — mówi Tomasz Lechowicz, doradca biznesowy. [FOT. WM]

— Statystyka i nowoczesne technologie mogą z dużym prawdopodobieństwem wskazać nie tylko, kto wygra mecz, ale także wybory parlamentarne, wojnę z terrorystami czy kontrakt biznesowy. Dlatego są na usługach zarówno klubów sportowych, służb specjalnych, wojska, jak i przedsiębiorstw czy banków — wskazuje Krzysztof Wagner, dyrektor IT w firmie FoxCode.

Więcej niż ERP

Odpowiednikami Cortany w biznesie są systemy klasy business intelligence (BI) lub big data. Podobnie jak systemy ERP usprawniają zarządzanie finansami, gospodarkę magazynową i materiałową, planowanie produkcji, handel, marketing czy prowadzenie kadr. Ale na tym ich rola się nie kończy. Sprawdzają się przede wszystkim w prognozowaniu sytuacji, przewidywaniu tendencji rynkowych. Umożliwiają przygotowywanie analiz „co, jeśli”, np. co się stanie, jeśli wejdziemy na rynek z nowym produktem, zatrudnimy więcej osób, zdecydujemy się na ekspansję zagraniczną. Czym się różni business intelligence od big data?

— W dużym uproszczeniu: tradycyjne rozwiązania BI radzą sobie z danymi ustrukturyzowanymi, np. liczbami, i niekiedy potrzebują czasu na ich przetworzenie. Wyciąganie w czasie rzeczywistym wniosków z danych nieusystematyzowanych to domena bardziej zaawansowanych rozwiązań — big data — tłumaczy Tomasz Lechowicz, doradca biznesowy.

Z systemu BI korzysta m.in. spółka Pol-Hun, jeden z największych producentów chemii gospodarczej w Polsce, który do sieci handlowych i supermarketów w Polsce i za granicą dostarcza m.in. środki czyszczące, odświeżacze powietrza, płyny, kostki i żele do WC. Chodzi o rozwiązanie Profit Enigma ABC/M, którego wprowadzeniem zajęła się poznańska firma informatyczna DomData AG. Głównymi użytkownikami narzędzia są pracownicy odpowiedzialni za sprzedaż, produkcję i zarząd. Przed wdrożeniem rozwiązania ta licząca ponad 300 osób firma borykała się z niezbyt dokładnymi metodami kalkulacji kosztów wytwarzania produktów, trudnościami z oszacowaniem rentowności odbiorców, rosnącą presją klientów, którzy stawiali coraz większe wymagania jakościowe i finansowe. Najważniejszą bolączką był zaś brak pełnej informacji zarządczej na temat kosztów działalności.

— O ile dosyć dobrze radziliśmy sobie z wyliczaniem technicznych kosztów produkcji, o tyle dla pozaprodukcyjnych kosztów działalności firmy dotychczasowe sposoby identyfikacji były mało precyzyjne.W efekcie spadała konkurencyjność naszej oferty, nie byliśmy w stanie dokładnie oszacować, którzy klienci są dla nas najbardziej opłacalni, na ile rentowne będzie kolejne zlecenie produkcyjne, czy wprowadzenie nowego produktu na rynek okaże się sukcesem — opowiada Paweł Knopik, dyrektor spółki Pol-Hun.

Odkąd firma używa business intelligence, wszystko się zmieniło. W każdej chwili ma dostęp do dokładnych danych o wszystkich kosztach i rentowności, o wiele szybciej i dokładniej może kalkulować zlecenia produkcyjne i tworzyć oferty cenowe dla nowych klientów. Dotyczy to również produktów, których wcześniej przedsiębiorstwo nie wytwarzało.

Rynek zwietrzył korzyść

Według firmy analitycznej DiS, rynek systemów business intelligence ma rosnąć w najbliższych latach o 5-10 proc. rocznie. Nic dziwnego. Do 2015 r. instytucje, które tworzą nowoczesne rozwiązania zarządzania informacją, wyprzedzą konkurentów w swoich segmentach o 20 proc. — szacuje firma Gartner ze Stanfordu. McKinsey zaś potwierdza, że przedsiębiorstwa wykorzystujące analitykę danych do podejmowania decyzji są skuteczniejsze i uzyskują wyższy zwrot z kapitału niż te, które tego nie robią.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu