Biznes traci na własne życzenie

Anna GołasaAnna Gołasa
opublikowano: 2017-02-21 22:00
zaktualizowano: 2017-02-21 18:34

Forfaiting nie należy do popularnych rozwiązań finansowych, jednak jego zastosowanie może się opłacić nie tylko przedsiębiorcom

Forfaiting polega na zakupie przez instytucję finansową wierzytelności terminowych w złotych lub walutach obcych według określonej stopy dyskontowej bez prawa regresu, a więc ich zwrotu podmiotowi zbywającemu. Usłudze podlegają płatności dostępne w ramach akredytywy dokumentowej, płatności z tytułu wierzytelności zabezpieczonych gwarancją bankową lub akredytywą stand-by albo należności z weksla.

LEPSZY DOSTĘP: Z forfaitingu mogą korzystać firmy z ograniczoną zdolnością kredytową albo takie, które nie mają jej w ogóle, ponieważ przyznając finansowanie w ramach tego rozwiązania, ocenia się ryzyko dłużnika albo gwaranta transakcji, a nie korzystającej z niego firmy — mówi Piotr Winnicki, dyrektor departamentu finansowania handlu i faktoringu HSBC Bank Polska.
ARC

Szybciej, łatwiej…

Forfaiting umożliwia przedsiębiorcy uzyskanie dodatkowego finansowania przed upływem terminu wierzytelności, zmniejsza ryzyko związane ze sprzedażą towarów i usług, a przy rozliczeniach w walucie obcej daje szansę uniknięcia ryzyka kursowego. Z tego rozwiązania mogą korzystać firmy z ograniczoną zdolnością kredytową albo takie, które nie mają jej w ogóle, ponieważ przyznając finansowanie w ramach forfaitingu, ocenia się ryzyko dłużnika lub gwaranta transakcji, a nie korzystającego z tego narzędzia przedsiębiorstwa.

— Dzięki temu rozwiązaniu firma może zwiększyć sprzedaż i pozyskać nowe kontrakty, ponieważ jest w stanie zaoferować klientom dłuższe terminy zapłaty. Daje też ono szansę na zminimalizowanie ryzyka kursowego, ponieważ korzystająca z forfaitingu firma otrzymuje należność zaraz po sprzedaży — nie musi czekać na zapłatę np. przez kilka tygodni, podczas których sytuacja na rynku walutowym może się zmienić na jej niekorzyść — opowiada Piotr Winnicki, dyrektor departamentu finansowania handlu i faktoringu HSBC Bank Polska. Dodaje, że forfaiting umożliwia zarejestrowanie sprzedaży natychmiast po wpłynięciu pieniędzy. Co więcej, nie powoduje ewidencji w bilansie długu, a przez to daje szansę np. na poprawę wskaźników zadłużenia, które decydują o przyznaniu nowych kredytów w banku. Mimo zalet forfaiting jest wciąż niedocenianą przez polskie przedsiębiorstwa formą finansowania. Powodów jest kilka. Piotr Winnicki wymienia małą wiedzę o strukturach forfaitingu i korzyściach, jakie można dzięki niemu uzyskać.

— Innym powodem może być to, że forfaiting wymaga uzgodnień z dłużnikiem i uzyskania jego zgody np. na wystawienie weksla, co podczas negocjacji handlowych może być trudne. Warto też dodać, że forfaiting nie jest jednym konkretnym produktem. Jest często różnie kwalifikowany i opisywany przez banki, stąd mogą powstawać nieporozumienia — dodaje przedstawiciel HSBC Bank Polska.

Mniej oporni

Sytuacja wygląda nieco inaczej w sektorze publicznym, gdzie forfaiting coraz chętniej wykorzystuje się do finansowania projektów inwestycyjnych. — Takie transakcje są najczęściej objęte przetargami ogłaszanymi przez jednostki samorządu terytorialnego, dlatego bank „szyje” finansowanie na miarę potrzeb zamawiającego. Przykładowa transakcja forfaitingowa obejmuje finansowanie drogi, szkoły, hali sportowej, basenu, stadionu lub innego obiektu użyteczności publicznej. Wykonawca uzyskuje finansowanie bez regresu, a jego beneficjentem jest gmina, która uzyskuje możliwość spłaty finansowania przez kilka lub kilkanaście lat — opowiada Andrzej Kopyrski, wiceprezes Banku Pekao, nadzorujący pion bankowości korporacyjnej. Zapewnia, że forfaiting przynosi korzyści wszystkim stronom zaangażowany w transakcję.

— Firma budowlana jest pewna, że zapłata za wykonane prace zostanie zrealizowana przez bank w krótkim, najczęściej 30-dniowym terminie. Ryzyko spłaty przez dłużnika publicznego przejmuje bank. Gmina może rozłożyć spłatę inwestycji na wiele lat i w ten sposób dopasować realizację projektów do wieloletniego budżetu i swoich możliwości płatniczych— tłumaczy Andrzej Kopyrski. Choć zbiorczych danych statystycznych na temat transakcji samorządowych brakuje, Marcin Stefaniuk, dyrektor departamentu faktoringu i finansowania handlu w Banku Millennium, uważa, że zdarzają się dość często.

— Można z dużą dozą pewności powiedzieć, że od kilku lat ten segment szybko zwiększa obroty. Obowiązek rozłożenia wierzytelności wynikających z realizowanego dla jednostki samorządu terytorialnego (JST) kontraktu jest zapisywany w warunkach przetargu. Jednocześnie JST, wiedząc, że dostawca nie jest w stanie oczekiwać na zapłatę kilka, a nawet kilkanaście lat, zezwala na wykup takiej wierzytelności, potwierdzając jej bezwarunkowy charakter i zobowiązując się nieodwołalnie do zapłaty. Taka formuła, przez swoją prostotę i kumulację finansowania z dostawą w jednym przetargu jest niezwykle atrakcyjna dla wszystkich stron — dostawcy, finansującego banku i JST — przekonuje Marcin Stefaniuk.