Biznes wreszcie chciałby konkretu

opublikowano: 21-03-2019, 22:00

Robocza kolacja członków Rady Europejskiej (RE), zwana w protokole dyplomatycznym obiadem, przeciągnęła się w czwartek długo.

Do chwili wysłania tego papierowego wydania „PB” autor niniejszego tekstu nie miał, niestety, wiedzy, który wariant terminowy przedłużenia procedury wyjścia Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej został ostatecznie przyjęty oraz jakie warunki 27 prezydentów/premierów postawiło koleżance z Londynu. W kwestii terminu brexitu na owalnym stole w brukselskim Europa Building znajdowały się na początku aż cztery warianty. Theresa May, brytyjska premier, zaproponowała jako nieprzekraczalny 30 czerwca, zgodnie z ubiegłoroczną decyzją szczytu RE o korekcie podziału mandatów w Parlamencie Europejskim wchodzącej w życie z początkiem nowej kadencji, czyli 2 lipca 2019 r. Jean-Claude Juncker, przewodniczący Komisji Europejskiej, radził, żeby absolutnie nie przekroczyć wyborczego weekendu 23-26 maja, bo nad głosowaniem w 27 państwach nie powinien wisieć jakikolwiek cień proceduralnej niejasności. Jego wariant w trakcie obrad zdobywał największe szanse. Antonio Tajani, przewodniczący PE, widział jako datę nieprzekraczalną 18 kwietnia, bo to ostatnia kalendarzowa możliwość hipotetycznego… zorganizowania wyborów do PE również przez Wielką Brytanię, gdyby jej nagle jej się odwidziało. No i wreszcie 29 marca — termin znany wszystkim od dwóch lat, ciężko wiszący nad całą UE, oznaczający brexit bezumowny…

Zwykli obywatele państw unijnych uciążliwość rozwodu konfrontacyjnego odczuliby w praktyce dopiero za jakiś czas. Szczyt podróży do Wielkiej Brytanii i z powrotem spodziewany jest dopiero koło Wielkanocy, wypadającej 21-22 kwietnia. Zupełnie inaczej postrzegają najbliższe dni przedsiębiorcy, zwłaszcza z branży transportowej, która zostanie uderzona przez brexit najszybciej. Z Polski każdej doby wjeżdża do Wielkiej Brytanii około 1,2 tys. ciężarówek, głównie przejściem Calais/Dover przez Cieśninę Kaletańską. Obecnie jedynym problemem kierowców jest zapakowanie się na prom i psychiczne przestawienie na ruch lewostronny. Branża jednak boi się nieznanych zagrożeń i nie wierzy uspokajającym zapewnieniom polityków. Przewoźnicy przygotowują się na najgorsze, czyli na gigantyczne korki graniczne i przestoje liczone nie w dniach, lecz może nawet w tygodniach. Każda doba uwięzienia jednego wozu w granicznym korku kosztuje przynajmniej 250 euro. W związku z tym lepiej z góry zaplanować przymusowy urlop, dopóki sytuacja na morskich przejściach francusko-brytyjskich czy belgijsko-brytyjskich się nie unormuje. Drugą stroną tego samego medalu jest konieczność przewiezienia jak największej masy towarowej przed brexitem. Do czwartku transportowcy przymierzali się do 29 marca, pragnąc, by do owego czarnego piątku jak najwięcej ciężarówek znalazło się na Wyspach Brytyjskich.

Nie było szczytu RE, którego konkluzji tak niecierpliwie oczekiwali przedsiębiorcy. W unijnych dziejach zdarzały się już całonocne starcia prezydentów/premierów o traktaty, o wieloletnie ramy finansowe etc. Były to sprawy oczywiście bardzo ważne, ale ich związek z prowadzeniem działalności gospodarczej bywał odłożony w czasie, pośredni, nieco rozmydlony. Tym razem konkrety terminowe z brukselskiego Europa Building obiegną nie tylko Europę transportową, lecz generalnie biznesową lotem błyskawicy.

fa44e31e-90f7-11e9-bc42-526af7764f64
Poza scenariuszem
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE
Poza scenariuszem
autor: Marek Wierciszewski
Wysyłany co dwa tygodnie
Marek Wierciszewski
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu