Biznes z patentowym zabezpieczeniem

Rozmawiała Anna Bełcik
opublikowano: 2014-11-21 00:00

ROZMOWA Z BENOÎT BATTISTELLIM, SZEFEM EUROPEJSKIEGO URZĘDU PATENTOWEGO

„Puls Biznesu”: Polski nie da się nazwać liderem innowacyjności. Wprawdzie liczba zgłoszeń patentowych do Europejskiego Urzędu Patentowego powoli wzrasta, ale nadal na tym polu jesteśmy w ogonie Europy, daleko za Wielką Brytanią, Francją, Niemcami. Czy państwa z Europy Środkowo-Wschodniej odgrywają jakąkolwiek rolę w technologicznym rozwoju kontynentu?

KWESTIA KONKURENCYJNOŚCI:
KWESTIA KONKURENCYJNOŚCI:
Jeśli polskie firmy nie będą mogły używać jednolitego patentu, ich pozycja względem zagranicznej konkurencji będzie słabsza — przekonuje Benoît Battistelli, szef Europejskiego Urzędu Patentowego.
ARC

Benoît Battistelli, szef Europejskiego Urzędu Patentowego: Polska w wolnorynkowym systemie gospodarczym funkcjonuje od niedawna, w odróżnieniu od Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii. Ale rozwój gospodarczy następuje bardzo szybko. Liczba zgłoszeń patentowych podwoiła się w ciągu ostatnich pięciu lat. To imponujący rezultat.A wartością dodaną takich gospodarek jak polska jest rozwój zaawansowanych technologii, co będzie widoczne w przyszłości. W mojej opinii pomocny będzie jednolity patent europejski, jego beneficjentami będą m.in. polskie uniwersytety i przedsiębiorcy, którzy współpracują z centrami badawczymi.

Polska gospodarka jest zdominowana przez małych i średnich przedsiębiorców, którzy wciąż nie przykładają zbyt dużej wagi do ochrony patentowej lub w ogóle nie posiadają własnych technologii, które mogliby chronić. Czy naprawdę potrzebują jednolitego patentu? Na razie Polska nie podpisała umowy o jednolitym sądzie patentowym, który ma stanowić integralną część systemu.

Coraz więcej małych i średnich firm będzie musiało korzystać z ochrony patentowej, ponieważ już teraz korzysta z niej ich konkurencja. Pochodzę z Francji, z państwa, w którym mieliśmy podobną sytuację. Nasze duże firmy dobrze radzą sobie z ochroną własności przemysłowej, ale już małe i średnie przedsiębiorstwa nie wykorzystują jej tak, jak mogłyby. Dlatego podejmowaliśmy działania informacyjne, skierowane bezpośrednio do przedsiębiorców z sektora MSP. Myślę, że podobny proces będzie mieć miejsce również w Polsce. Jednolity patent europejski będzie korzystny dla polskiej ekonomii, ułatwi dostęp do solidnego zabezpieczenia. Obecnie wiele MSP nie korzysta z europejskiegopatentu, ponieważ kierują się one przeświadczeniem, że proces uzyskiwania go jest zbyt skomplikowany, zbyt kosztowny, zbyt długi. Jednolity patent uprości ten proces i zredukuje koszty.

Dyskusja o jednolitym systemie patentowym trwa w Europie od lat. Wcześniejsze koncepcje szybko wygasały. Tym razem się uda? Jak przebiega proces ratyfikacji umowy o jednolitym sądzie patentowym wśród zainteresowanych państw?

Polityczne decyzje w sprawie jednolitego patentu europejskiego i jednolitego sądu patentowego już zostały podjęte. Teraz jesteśmy na etapie ich implementacji. Prace przebiegają bardzo dobrze. Pierwszy jednolity patent zostanie udzielony najprawdopodobniej w 2016 r. Procesy ratyfikacyjne w poszczególnych krajach są długotrwałe. Dotychczas umowę ratyfikowało pięć państw. Wiele innych rozpoczęło prace nad ratyfikacją. Szanując decyzję Polski [red.: związaną z niezłożeniem podpisu pod międzynarodową umowę o jednolitym sądzie patentowym], przedstawiam tylko swój punkt widzenia. Jeśli Polska nie przyłączy się do jednolitego patentu, to będzie znaczyło, że polskie firmy nie będą mogły używać jednolitego patentu do ochrony na terenie innych państw. To zmniejszy ich konkurencyjność względem zagranicznych firm.