Biznesmeni cenią sobie niezależność

Renata Zawadzka
21-10-1998, 00:00

Biznesmeni cenią sobie niezależność

Zdaniem naszych rozmówców, idealny zawód nie istnieje. Można jednak dość dokładnie określić walory atrakcyjnego zajęcia. Ma ono zapewnić możliwość rozwoju, niezależność i oczywiście pieniądze.

Ryszard Fijałkowski prezes spółki Warsaw Cup, członek Komitetu Zarządzającego Europejskiej Federacji Tenisowej

Przez 30 lat uprawiałem jeden z najbardziej chyba atrakcyjnych i prestiżowych zawodów — dyplomację. Przeszedłem wszystkie jej szczeble od attachŽ ambasady aż do rangi ambasadora, którym byłem trzykrotnie: w Wietnamie Południowym, Indiach i Francji, a w MSZ do stopnia dyrektora generalnego. Zawód ten zbliża się do idealnego z wielu powodów: zróżnicowanej tematyki, poczucia wagi załatwianych spraw i odpowiedzialności za nie, możliwości kontaktów z wybitnymi osobistościami świata polityki, biznesu, kultury, nauki, sportu itp., częstej zmiany otoczenia, podróży oraz last but not at least przyzwoitych zarobków. Nadmierne upolitycznienie zawodu i wiele innych czynników sprawiły, że kilka lat temu zamieniłem go na rolę menedżera sportu i organizatora największych międzynarodowych imprez tenisowych rozgrywanych w Polsce. To, co robię, daje mi dużą osobistą satysfakcję, jest ciekawym, kreatywnym zajęciem, stwarzającym też niemałe możliwości finansowe. Tu też wykorzystuję dyplomatyczne doświadczenie i znajomość języków obcych, a różnicę w charakterze pracy i stopniu odpowiedzialności rekompensuje mi poczucie wolności i niezależności, czego być nie może w sztywnych z natury rzeczy rygorach służby urzędniczej. Mam głębokie przekonanie, że warto było zaznać tego uczucia.

prof. dr hab. inż. Jerzy Kisilowski prezes zarządu BTUiR Heros, wykładowca na Politechnice Warszawskiej

Nie ma czegoś takiego jak zawód idealny. Przez prawie całe swoje życie wykonuję zawód pracownika naukowo-dydaktycznego i uważam, że jest to zajęcie dające dużą satysfakcję, a jednak robię jeszcze wiele innych rzeczy.

Respondenci, biorący udział w badaniu, wybierali marketing, finanse, sport. To, moim zdaniem, świadczy o tym, że społeczeństwo odczuwa przesyt polityki i daje temu wyraz m.in. w ten sposób. Sądzę, że zwiększone zainteresowanie tymi dziedzinami wynika też z tego, że są one mało z polityką związane. Tak chętnie wybierana kariera sportowa będzie zawsze zajęciem, które ma swój jednoznacznie zdeterminowany wymiar. Osiągnięcia sportowe nie zależą od opcji politycznej. Także moje równanie różniczkowe zawsze będzie miało apolityczny charakter.

Tadeusz Kołodziejczyk właściciel firmy Vekta

Najwspanialszym zajęciem jest moim zdaniem lenistwo. Nie lubię nic robić, szczególnie w domu, a jednocześnie uwielbiam porządek. To może dlatego od najwcześniejszej młodości starałem się zarabiać pieniądze, po to między innymi, żeby zapewnić sobie ów luksus przeniesienia części obowiązków na innych.

Mam za sobą karierę iście amerykańską. Wprawdzie nie zaczynałem od pucybuta, ale np. sprzedawałem gazety, książki na ulicznym straganie itp. Cenię sobie takie zajęcia, które dają szansę na przyzwoite zyski, niezależność i czas wolny na stały rozwój i realizowanie się poza zawodem. Sądzę, że to właśnie udało mi się osiągnąć.

Mirosław Szydelski dyrektor inwestycji w AIG/Lincoln

Moim zdaniem nie tyle ważny jest zawód, ile charakter pracy. Idealne zajęcie powinno być inteligentne, wymagające stałego rozwoju i dające satysfakcję, także materialną. To, co aktualnie robię, jest interesujące i będzie tak długo, jak długo będę miał szansę się uczyć. Kiedy poznam już tajniki mojego zawodu, nie będę chciał go wykonywać. Mogę mieć tylko nadzieję, że do tej pory zarobię tyle, by oddać się następnej pasji.

Wiele jest do zrobienia np. w sektorze publicznym. Wyobrażam sobie, że satysfakcję mogłoby mi sprawić zarządzanie sprawami społecznymi z poszanowaniem praw ekonomii, tworzenie spójnego systemu na poziomie województwa, a może państwa.

OKIEM EKSPERTA

Badania, których wyniki przytaczamy zostały przeprowadzone na terenie Krakowa i Warszawy przez firmę Seagram Polska. Badanym dano możliwość wyboru idealnego zawodu „z listy”. Aż 23 proc. osób nie miało sprecyzowanej opinii na ten temat. Żadne pojedyncze zajęcie nie uzyskało znaczącej przewagi nad innymi. Warto przy tym wiedzieć, że sport wybrało 15 proc. mężczyzn i żadna z badanych kobiet. Panie zaś skłaniały się częściej niż panowie do wyboru prawa (odpowiednio 13 i 4 proc.) i nauczania (odpowiednio 23 i 6 proc.). Mieszkańcy Warszawy częściej niż krakowianie typowali finanse (odpowiednio 18 i 11 proc.), nauczanie (14 i 5 proc.) oraz karierę gwiazdy telewizyjnej (odpowiednio 11 i 4 proc.).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Renata Zawadzka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Biznesmeni cenią sobie niezależność