Biznesmeni w sejmowych ławach

Zwracam się do mojej matki partii, za pośrednictwem „Pulsu Biznesu”, z uprzejmą prośbą, by nie oddzielać sztucznie świata polityki od świata biznesu. To, że się niekiedy ryzykownie przenikają i wynikają z tego afery, nie uzasadnia całkowitej separacji. Wytrzebienie biznesu z list parlamentarnych jest wylewaniem dziecka z kąpielą. Fakt, że trudno łączyć aktywność gospodarczą z posłowaniem. Zdarza się nadużywanie poselskich mocy dla wspomagania interesów. Tyle że świat potrafił to wszystko ucywilizować. Wypracował techniki eliminowania konfliktu interesów i zarazem spożytkowania zawodowych doświadczeń. Nie trzeba wymyślać — wystarczy wziąć i przestrzegać.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ