- Uważamy, że rozwiązania systemowe zostaną znalezione i wprowadzone. To powoduje, że rośnie nasze zaufanie. Wierzymy, że wszystko może zostać naprawione. Tyle tylko, że im dłużej czekamy, tym większy jest tego koszt – powiedział Blanchard w wywiadzie dla niemieckiego dziennika Handelsblatt.
Główny ekonomista MFW twierdzi, że rozwiązaniem kryzysu jest zapewnienie przez banki centralne płynności. Niezbędne jest także przejęcie od spółek finansowych „toksycznych aktywów”. Banki potrzebują także nowego kapitału, zaznaczył Blanchard. W jego ocenie, kryzys obniży tempo wzrostu gospodarek wschodzących średnio o 2 pkt. procentowe.
MD, yahoo.com