Szef jednego z największych na świecie banków inwestycyjnych sugeruje podejście do nich na zasadnie „ograniczonego zaufania”.

„Czy wierzę w te liczby? Wierzę, że to są liczby. I tyle” – stwierdził Blankfein. Dodał, że nie jest pewien, czy przy wyliczeniach stosowane są zawsze te same zasady.
„Nie jestem pewien czy są one zbierane w sposób do jakiego my jesteśmy przyzwyczajeni”- twierdzi szef amerykańskiej instytucji finansowej.
Chiński rząd stara się odzyskać zaufanie inwestorów i ekonomistów odnośnie danych od dynamiki PKB począwszy po handel kończąc. Li Kegiang, który objął stanowisko premiera w 2013 r. mówił w 2007 r. że dane o PKB były „ręcznie tworzone”, wynika z przecieków ujawnionych w 2010 r. przez WikiLeaks.