Blooberowi bliżej do inwestora

opublikowano: 17-09-2021, 17:14

Producent gier opublikował propozycje zmian w programie motywacyjnym, z których wynika, że niebawem pakiet 20 proc. jego akcji może wpaść w ręce inwestora. Planuje też się pokazać na najbliższych targach gier.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • Jakie zmiany w zasadach programu motywacyjnego zgłosił akcjonariusz Bloobera
  • Jaki termin nabycia akcji pojawia się w projektach uchwał
  • Dlaczego mogą one wskazywać na bliskie wejście inwestora do spółki
  • Jaka niespodziankę na najbliższych targach może ogłosić Bloober
  • Jakie inne wydarzenie przed końcem września planuje spółka
  • Jak zmiany w programie motywacyjnym komentuje główny akcjonariusz

Bloober Team, notowany na NewConnect producent gier, na wniosek głównego akcjonariusza zamierza zmodyfikować program motywacyjny dla pracowników. Warunkiem jego realizacji będzie wejście inwestora na minimum 20 proc. akcji spółki.

- Rozumiemy, że akcjonariusze chcą zmotywować zarząd, aby pozyskał inwestora, którego obecność poprzez wzmocnienie struktury akcjonariatu przełoży się na zwiększenie wartości spółki. Atmosfera wokół naszej spółki w sensie pozytywnym robi się gorąca, bo widać, że gracze i branża doceniają nasze osiągnięcia. Dodatkowo mocno powiększamy nasze struktury. Dzieje się więc niezwykle dużo - komentuje Piotr Babieno, prezes Bloober Teamu.

Z projektów uchwał wynika, że osoby uprawnione będą mogły nabyć dodatkowe akcje w ramach programu, jeśli inwestor nabędzie pakiet akcji spółki do końca listopada 2021 roku.

Program przewiduje, że im wyższa cena nabycia akcji spółki przez inwestora, tym osobom uprawnionym będzie przysługiwał wyższy pakiet. Najniższy próg to 20 zł. W piątek na zamknięciu za jedną akcję płacono 19,42 zł.

Furtka dla inwestora

Dotychczasowe przepisy zakładały wezwanie na 66 proc. akcji spółki. Bloober jest jednak nadal notowany na NewConnect, gdzie wezwania nie obowiązują. Na dodatek nie wiadomo, czy inwestorowi udałoby się zgromadzić tak duży pakiet.

– Założenia, które formułowaliśmy w listopadzie 2019 r., były bardzo ambitne, spółka jednak je dowiozła, spełniła oczekiwania głównego akcjonariusza i chcemy teraz wynagrodzić zarząd w przypadku pozyskania inwestora - mówi Paweł Sugalski, zarządzający Rockbridge TFI, który jest głównym akcjonariuszem Bloobera.

W trakcie zakończonego w marcu przeglądu opcji strategicznych doradcy Bloobera prowadzili rozmowy z wieloma podmiotami, w większości zagranicznymi. Choć wówczas proces zakończył się bez pozyskania inwestora, to zmiany w programie sugerują, że kwestia jest nadal otwarta.

- Przy stole jest m.in. Tencent, który wcześniej brał udział w procesie przeglądu opcji strategicznych, więc zna spółkę i jest chyba obecnie najbliżej transakcji – mówi źródło „PB”.

Tencent to chiński gigant w branży gier, który jest bardzo aktywny na rynku przejęć, ostatnio także w Europie. W ubiegłym roku zrealizował transakcje za 1,8 mld USD, a tylko w pierwszym półroczu tego roku przeprowadził ich 10. W sierpniu spółka zależna chińskiego giganta zgłosiła zamiar przejęcia należącej do Rosjan polskiej spółki 1C Entertainment.

Największy akcjonariusz Bloobera - Rockbridge TFI, kontroluje około 24 proc. akcji. To inwestor finansowy, dla którego bazowym scenariuszem jest wyjście z inwestycji poprzez sprzedaż pakietu akcji inwestorowi. To z nim najprawdopodobniej prowadzone są rozmowy.

- Nie mogę odnieść się to samego procesu pozyskania inwestora, ale z nowych założeń jasno wynika, że jest on zaawansowany. Do tej pory nie było transakcji wejścia inwestora w notowanej spółce growej i liczymy, że ta będzie pierwsza - mówi Paweł Sugalski.

Program motywacyjny ma być realizowany poprzez skup akcji własnych lub emisję skierowaną do pracowników z wyłączeniem prawa poboru dotychczasowych akcjonariuszy. Bez względu na to, czy akcje będą pochodziły z rynku, czy z nowej emisji, zostaną objęte 3-letnim lock-upem.

Czekając na Silent Hill

Poza potencjalnymi informacjami o inwestorze najbliższe tygodnie w wykonaniu Bloobera zapowiadają się gorąco. W przyszłym tygodniu startują targi Tokyo Games Show, na których spółka planuje się pokazać i nie można wykluczyć, że przygotowuje niespodziankę.

Na targach pojawi się również Konami – japońska spółka growa, z którą Bloober ma umowy o strategicznej współpracy. Gracze od dawna spekulują, że Bloober — znany producent horrorów — będzie deweloperem drugiej odsłony „Silent Hill”, a strategiczna współpraca z Konami podsyciła te oczekiwania.

Według nieoficjalnych informacji „PB” Bloober i Konami mają razem pracować nad projektami z portfolio już istniejących IP, ale niewykluczone są też zupełnie nowe tytuły.

Na tym nie koniec. Na 29 września Bloober zapowiedział spotkanie inwestorskie. Jak poinformował w mediach społecznościowych prezes spółki: „Tematem spotkania będzie podsumowanie dotychczasowych osiągnięć oraz przedstawienie ambitnych planów na najbliższe miesiące”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane