BM BPH PBK: analiza techniczna KGHM

opublikowano: 2002-07-11 18:15

Fala spadkowa z połowy czerwca znalazła wsparcie w przedziale 12.5-12.6 zł., który historycznie rzecz biorąc jest jedną z ważniejszych barier popytowych i już kilkakrotnie stanowił skuteczną zaporę dla zniżki, a jednocześnie bazę dla ruchów wzrostowych. Sprawdziła się ona także w ostatnich dniach, kiedy to w tym rejonie doszło do dość dynamicznego odbicia. Oddaliło ono groźbę kontynuacji przeceny w perspektywie najbliższych tygodni, co jednak nie oznacza, że bez zbytniego ryzyka można spodziewać się wkrótce dalszej poprawy krótkoterminowej koniunktury. Kurs papieru zbliża się bowiem do strefy dość silnych oporów i dopiero ich pokonanie może dać sygnał dla wyraźniejszego wzrostu na rynku. Na wysokości ok. 14.8 zł. biegnie obecnie linia trendu spadkowego ze stycznia br., a na poziomie 15.2 zł. znajduje się 61.8% zniesienia tej fali, którego znaczenie potwierdził utworzony w tym rejonie w połowie czerwca szczyt.

W ramach obecnego wzrostu byki uzyskały dość zdecydowaną przewagę, o czym świadczy chociażby jego duże tempo, ale rzut oka na niewielki poziom towarzyszących mu obrotów sugeruje, że był to raczej efekt cofnięcia podaży niż większego uaktywnienia popytu. Nie jest to więc zbyt pozytywny element w obliczu potencjalnego ataku na powyższą barierę podażową, gdyż niewielki potencjał popytu może okazać się niewystarczający do jednoznacznego sforsowania.

Dzięki ostatniemu impulsowi poprawiła się sytuacja niektórych wskaźników technicznych. MACD przeciął w ostatnich dniach swą średnią, a biorąc pod uwagę bliskość linii równowagi niewykluczone, że w najbliższym czasie dojdzie także do jej testu, który może zbiec się w czasie z próbą przebicia przez papier wspomnianego obszaru oporu. Także ROC dość zdecydowanie zmienił kierunek ruchu na wzrostowy i bez większych problemów wszedł do strefy dodatniej. Z uwagi na niewielką jak na razie skalę przełamania poziomu neutralnego, w tym wypadku nadal wskazana wydaje się jednak ostrożność w ocenie wiarygodności tych wskazań. Odbicie potwierdziły także najszybsze indykatory, jak chociażby Stochastic i CCI, ale tutaj sytuacja nie jest już tak dobra. Oscylatory te szybko znalazły się bowiem w obszarach wykupienia i jakkolwiek obecnie brak jest z ich strony zdecydowanych sygnałów sprzedaży to jednak taki stan może sugerować zbliżający się ruch spadkowy.

Pomimo dość dobrych nastrojów panujących na rynku w ostatnich dniach powyższy obraz przemawia więc za tym, że decydującym o kierunku krótkoterminowej koniunktury sygnałem będzie wynik testu jednego z silniejszych obszarów oporu, w okolice którego papier się zbliża. Jego pokonanie jest podstawowym warunkiem by myśleć o kontynuacji obecnej fali wzrostowej i powinno w perspektywie kilku tygodni przynieść zwyżkę w okolice wierzchołka ze stycznia br. na wysokości ok. 17.45 zł.

Ostatni impuls jakkolwiek dość dynamiczny jest jednak w przeważającym stopniu wynikiem cofnięcia podaży, a biorąc pod uwagę, że w obrębie tak ważnej bariery można spodziewać się uaktywnienia niedźwiedzi, jest dość prawdopodobne, że w najbliższym czasie będą spore problemy ze sforsowaniem. Groźba zakończenia obecnej fali w tym rejonie jest więc spora i w należy liczyć się z tym, że w krótkim okresie kurs może ponownie powrócić w pobliże przedziału ok. 12.5-12.6 zł. Po drodze mamy wprawdzie kilka potencjalnych wsparć, jak chociażby luka z wtorku (09.07) w obrębie 13.95-14 zł., ale nie są to zbyt istotne ograniczenia i jest duże ryzyko, że nie zdołają zatrzymać przeceny.

BM BPH PBK S.A.

http://www.bm.bphpbk.pl