BM BPH: w środę na GPW możliwe dalsze spadki

29-08-2001, 08:55

Na dzisiejszej sesji oczekujemy spadków. Główną przyczyną będzie jednak słabe zachowanie giełd w Stanach, które to spadły po opublikowanym słabszym wskaźniku nastrojów konsumenckich. Concumer Confidence wyniósł 114.3 czyli niżej niż 116.3 w zeszłym miesiącu, i znacznie gorzej niż prognozowane 117.5 pkt. Potwierdza to naszą tezę o dużym prawdopodobieństwie dojścia tamtejszych indeksów do kwietniowych minimów. Dzisiaj inwestorzy będą czekać na wstępne dane o PKB USA w drugim kwartale (godz. 14,30). W przypadku danych gorszych od oczekiwań nastąpi kolejna fala wyprzedaży.

Głównym krajowym wydarzeniem była wczorajsza dymisja ministra Bauca. Nie doprowadziła ona jednak do katastrofy na rynkach finansowych. Złoty nieco stracił, papiery skarbowe staniały, ale wystarczyła godzina, aby większość strat została odrobiona. Inwestorów bardziej interesuje to, co zrobi nowy rząd, który będzie decydował o przyszłorocznym budżecie. Oficjalna informacja o dymisji była podana o godz. 17, także co nerwowi gracze mogą reagować wyprzedażą na początku dzisiejszej sesji.

Przy wczorajszym spadku indeksów, wzrost poziomu obrotów świadczy o braku wiary we wzrosty największych spółek. Interesującym zjawiskiem było zainteresowanie spółkami średnimi (Dębica, Mostostal Zabrze, BZ WBK). Niewielki popyt na te walory wywołał ich ponad 4% wzrosty. Dla WIG-20 lokalnym oporem będzie poziom 1100 pkt. Sądzimy jednak, że zostanie przełamany już w pierwszej godzinie notowań. Koleje sesje przyniosą testowanie ostatniego dna na poziomie ok. 1050 pkt.

W początkowej fazie sesji oczekujemy znacznych spadków, później nastąpi stabilizacja w oczekiwaniu na dane w Stanach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / BM BPH: w środę na GPW możliwe dalsze spadki