BMW 3 Compact ma zmieścić się w kieszeni

Julia Kafka
opublikowano: 2001-04-27 00:00

BMW 3 Compact ma zmieścić się w kieszeni

Nowe auto bawarskiego producenta limuzyn zaskoczy nie tylko rozmiarem, ale i zadziwiająco niskim zużyciem paliwa — oczywiście, jeżeli wierzyć zapewnieniom producenta.

W motoryzacyjnym światku zawrzało na wieść, że monachijski koncern samochodowy BMW, słynący z limuzyn i pojazdów wyższej klasy średniej, rozpocznie produkcję małych aut. Zanim jednak na europejskie szosy wyjadą z Monachium nowe samochody sygnowane cyfrą „1”, możemy udać się do salonu po nowe BMW serii 3 — wersję Compact. Powinna się ona pojawić w ofercie dealerów już latem.

Mała dama

Najnowszy model niemieckich projektantów, który śmiało można określić mianem filigranowej limuzyny, to skrócona, trzydrzwiowa wersja znanego od dwóch lat auta o kryptonimie E46. Po starszej (i większej) siostrze odziedziczyła ona płytę podłogową i układ jezdny. Różnice nie ograniczają się jednak do długości — nowa beemka ma bardziej zwartą sylwetkę, przypominającą przyczajonego kota na moment przed skokiem. Sportowy wygląd podkreślają liczne krzywizny, które dodatkowo wywołują wrażenie lekkości i dynamiki. Mimo to samochód w swoim charakterze nie odbiega znacząco od tego, do czego przyzwyczaiło nas BMW.

Młodych Niemców sen

Wnętrze również pozostaje typowym przykładem niemieckiej praktyczności. Widoczna jest dbałość o każdy szczegół oraz maksymalne wykorzystanie dostępnej przestrzeni. Jest to istotne — zwłaszcza w przypadku auta trzydrzwiowego. Konstruktorzy ułatwili zresztą pasażerom z tylnych siedzeń zwykle karkołomny w przypadku takich aut proces wsiadania i wysiadania. Dokonali tego w bardzo prosty sposób — przedni fotel przesuwa się do przodu jednocześnie opadając. W wystroju wnętrza także zwraca uwagę funkcjonalność — deska rozdzielcza nie tylko ładnie komponuje się z tapicerką, ale również umożliwia łatwy dostęp do wszystkich urządzeń pokładowych. Zadbano także o bogate wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa — w standardzie dostępnych będzie sześć, a na specjalne zamówienie aż osiem airbagów. Tylu poduszek nie znajdziemy nawet w łożu z baldachimem w luksusowym hotelowym apartamencie. Ale przecież nie o sen tu chodzi. Dużo przestrzeni znajdziemy również w bagażniku, który może pomieścić 330 litrów niemieckiego piwa.

Wersja 316ti może osiągać prędkość maksymalną 200 km/h, a model 325ti — 240 km/h. Aby w pełni docenić walory użytkowe auta, trzeba będzie więc wybrać się na niemieckie autostrady.

Już niedługo

BMW 3 Compact trafi do polskich garaży dopiero za kilka miesięcy. Nie wiadomo jeszcze, jaką cenę dealerzy umieszczą w swoich katalogach. Nie można jednak spodziewać się, że będzie tanio — BMW to przecież arystokrata motoryzacji. A szlachectwo kosztuje.

Julia Kafka