...bo odstraszają je ceny węgla

Katarzyna Jaźwińska
opublikowano: 2000-06-05 00:00

...bo odstraszają je ceny węgla

MAŁA STABILIZACJA: Zgodnie z danymi Państwowej Agencji Restrukturyzacji Górnictwa, kierowanej przez Andrzeja Karbownika, cenową huśtawkę w branży udało się zatrzymać. fot. BS

W marcu 2000 roku średnia cena zbytu węgla sięgnęła 127,62 zł za tonę. Rok wcześniej w tym samym czasie kopalnie zbywały go po 113,99 zł. W kwietniu tego roku cena spadła do 125,74 zł za tonę. Zdaniem ekspertów, do września ma jednak wrócić do marcowego poziomu — i do końca roku już nie powinna spadać.

W 1999 roku zarządy spółek węglowych prognozowały, że średnioroczna cena zbytu węgla będzie kształtować się na poziomie około 130 zł za tonę. Założenia te okazały się jednak nietrafione.

Średnia cena w całym 1999 roku sięgnęła jedynie 117,66 zł za tonę (w Europie Zachodniej tona węgla energetycznego kosztowała w ubiegłym roku średnio 26-29 USD (113,6-126,7 zł/t).

W marcu ubiegłego roku kopalnie sprzedawały surowiec po 113,99 zł za tonę. W pierwszym kwartale 1999 roku natomiast — po 116,11 zł za tonę.

Po znacznie atrakcyjniejszych cenach udaje się sprzedawać kopalniom węgiel w tym roku. Po I kwartale średnia cena tony kształtowała się na poziomie 127,31 zł. W marcu natomiast sięgnęła 127,62 zł za tonę. Gorzej było w kwietniu — cena spadła do 125,74 zł za tonę.

— Śmiało jednak można już dziś powiedzieć, że ceny węgla w Polsce ustabilizowały się i nie będą spadać — prognozuje Henryk Śliwa, wiceprezes ds. restrukturyzacji w Gliwickiej Spółce Węglowej.

Podobnego zdania jest Jacek Salomon z Węglozbytu. Podkreśla on, że ceny miału, prognozowane na 134 zł za tonę, utrzymują się na założonym poziomie, natomiast stawka za węgiel gruby i średni ma być do września zindeksowana o jakieś 2,5 proc. Oznacza to, że do jesieni ceny prawdopodobnie wrócą do poziomu z marca i już do końca roku nie powinny się obniżyć.

Wyższe ceny węgla poprawiły nieco wyniki branży. W marcu 1999 roku sektor przyniósł 41,4 mln zł strat netto, a rok później — 18,2 mln zł. Oprócz zwyżki cen lepsza kondycja górnictwa wynika jednak przede wszystkim z obniżenia kosztów (głównie związanych z zatrudnieniem). Liczba pracowników po I kwartale 1999 roku sięgała 202 757 osób, po trzech miesiącach 2000 r. natomiast — 168 944 osób.

Możesz zainteresować się również: