BoAML radzi obstawiać wzrost zmienności

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2016-08-26 12:27

Czas przygotować się na koniec spokoju, w którym pogrążone były rynki latem. Nadchodzi miesiąc bogaty w wydarzenia, które mogą spowodować wzrost zmienności, zwraca uwagę Bank of America Merrill Lynch.

- Pozostajemy „cynicznie byczy” co do cen aktywów finansowych – głosi raport banku przygotowany przez zespół pod kierownictwem głównego stratega Michaela Hartnetta. – Taktycznie, choć 3P (Positioning, Policy, Profits-pozycjonowanie, polityka, zyski-red. pb.pl) wciąż przemawiają za wzrostami, to po 15-20 wzroście ryzykownych aktywów od lutego i przed ważnym z punktu widzenia zmian polityki wrześniem znów rekomendujemy kupowanie zmienności – podsumowuje.

Bloomberg

Piątkowe wystąpienie szefowej Fed rozpocznie okres, w którym bankierzy centralni będą dominowali w doniesieniach. We wrześniu o polityce pieniężnej mają decydować banki centralne Australii, Kandy, Anglii, Japonii, Meksyku, USA i eurolandu. Do tego coraz bliższy jest termin wyborów prezydenckich w USA.

Hartnett uważa, że inwestorzy nie zajęli pozycji uwzględniającej umocnienie otoczenia makro oraz bardziej „agresywnego” Fed, a podwyżka stóp wciąż nie została uwzględniona w cenach. Ta kombinacja może spowodować „szok obligacji”, który potencjalnie może wywołać zawirowania na rynkach akcji.

W oddzielnym raporcie Savita Subramanian, szef strategii amerykańskiego rynku akcji w BoAML zwraca uwagę, że wrzesień jest zwykle najgorszym miesiącem na amerykańskim rynku akcji. Podaje to jako jeden z dziesięciu powodów, które każą oczekiwać spadku cen.  

Podobnie jak stratedzy UBS Securities, BoAML ostrzega inwestorów, aby przygotowali się do „regresji do średniej” w przypadku zmienności. VIX, tzw. indeks strachu, miał średnią wartość 15,34 od 2013 roku. Długoterminowa średnia wynosi natomiast 19,75.