BOC Gazy mrozi inwestycje

Katarzyna Jaźwińska
opublikowano: 31-10-2000, 00:00

BOC Gazy mrozi inwestycje

Należący do grupy British Oxygen Corporation polski dostawca gazów technicznych, BOC Gazy, postanowił zamrozić inwestycje w Polsce. Powodem są kłopoty ze ściąganiem należności od hut za dostawy tlenu. Jeśli będą one narastały, koncern grozi wycofaniem się z Polski.

Huty: Częstochowa — kontrolowana w 100 proc. przez Skarb Państwa, oraz Ostrowiec, w której 54,94 proc. akcji należy do Stal- exportu — zalegają wobec BOC Gazy z płatnościami za dostawy tlenu. Obie huty są winne firmie po około 10 mln zł.

Regina Englicht, dyrektor finansowy BOC Gazy, w ubiegłym tygodniu podczas rozmowy z Andrzejem Chronowskim, ministrem skarbu, zagroziła, że jeśli kłopoty z regulowaniem należności przez huty będą się pogłębiały, wówczas koncern wycofa się z Polski.

Strachy na Lachy

Wczoraj Regina Englicht powiedziała, że BOC Gazy złagodził nieco stanowisko. Na razie poprzestanie na zamrożeniu inwestycji w Polsce, a w przypadku narastania należności w hutach przestanie dostarczać im tlen.

Według Państwowej Agencji Inwestycji Zagranicznych, Brytyjczycy zainwestowali w Polsce 180 mln USD (842,4 mln zł). Tlenownia BOC w Hucie Częstochowa kosztowała około 10 mln USD (46,8 mln zł), w Ostrowcu — nieco mniej. Koncern nie ujawnia dokładnych planów inwestycyjnych. Jednak zdaniem Reginy Englicht, w grę mogłyby wchodzić inwestycje rzędu kilkudziesięciu milionów dolarów.

Marian Szparkowski, dyrektor ds. techniki i strategii w Hucie Częstochowa, uważa, że moce dostaw gazu w Polsce są już wykorzystane i niezależnie od sytuacji hut koncern i tak nie inwestowałby w rozwój rynku. Nie obawia się on również wstrzymania przez BOC dostaw. Argumentuje, że zagraniczny partner sprzedaje hucie tlen w postaci gazu, resztę zaś w postaci płynnej odbierają inni kontrahenci. Gdyby BOC Gazy zdecydował się wstrzymać dostawy do Huty Częstochowa, znalezienie przez Brytyjczyków innego odbiorcy byłoby trudne.

Szansa na porozumienie

Dyrektor Szparkowski liczy, że być może jeszcze w tym tygodniu uda się wynegocjować porozumienie z BOC Gazy. Od 12 października Huta Częstochowa realizuje porozumienie układowe z wierzycielami. Resort skarbu zaakceptował również konwersję zadłużenia stalowej firmy na akcje.

Regina Englicht podkreśla, że układ nie jest BOC na rękę, ale spółka liczy, że zamiana długów na akcje poprawi płynność finansową huty. Ma ona również nadzieję, że po objęciu fotela prezesa Stalexportu przez Emila Wąsacza, byłego ministra skarbu, giełdowa spółka pomoże należącej do niej hucie Ostrowiec w regulowaniu należności.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Jaźwińska

Polecane