Tekst petycji został opublikowany w internecie i podpisany przez 44 osoby, wśród nich m.in. Dieter Lehmkuhl - lekarz z Berlina. Celem ich jest przekonanie Kanclerz Angeli Markel do nałożenia dodatkowego podatku.
- Jest to czas kiedy najbogatsi powinni wspierać swój kraj – twierdzi doktor Lehmkuhl. Jeżeli 2,2 mln Niemców z fortunami większymi niż 500 tys. euro zapłacili podatek w wysokości 5 proc. w tym i następnym roku – wsparłoby to rząd kwotą 100 mld euro.
- Zdenerwowałem się, kiedy okazało się, że nagle znaleźliśmy pieniądze dla banków (chodzi o mld euro), a nie mieliśmy jej wcześniej na programy edukacyjne i ochronę środowiska – oświadczył Lehmkuhl w Die Zeit.
Peter Vollmer, 69 letni piosenkarz, wsparł akcję ponieważ jak twierdzi: odziedziczył znaczną sumę pieniędzy której nie potrzebuje. - To naprawdę dziwne, że zaledwie kilku ludzi podpisało się pod petycją – dodaje.
Żaden z sygnatariuszy listu nie jest jednak członkiem najbogatszych niemieckich rodzin.
Apel można znaleźć tutaj.