Bogdanka śmiało inwestuje w Stefanów

BAW
opublikowano: 25-09-2009, 00:00

Pierwsza polska kopalnia węgla kamiennego od niedawna notowana na GPW, ma powody do zadowolenia.

Pierwsza polska kopalnia węgla kamiennego od niedawna notowana na GPW, ma powody do zadowolenia.

W czasie słabej koniunktury na warszawskiej giełdzie inwestorzy dopisali w ofercie publicznej i wykupili na pniu całą emisję Lubelskiego Węgla Bogdanka. Zamówienia zredukowano aż o prawie 89 proc. Kopalnia zarobiła 528 mln zł. Zarząd GPW zaliczył Bogdankę do segmentu 250 Plus — największych spółek na parkiecie. Od sesji po 18 września akcje spółki są w indeksie mWIG40.

Pieniądze z emisji idą na uruchomienie pola wydobywczego Stefanów. Dzięki niemu Bogdanka w 2014 r. będzie wydobywała 11 mln ton węgla rocznie. Dwa razy więcej niż teraz.

Kluczowe przetargi

Przetargi, które ogłosiła kopalnia, przekraczają 0,5 mld zł. Przetarg na budowę wyrobisk górniczych w Stefanowie wygrała oferta PRS Wschód — o 1 mln zł tańsza niż zakładała spółka. Chętnych do budowy stacji wentylatorów głównych (za 19,5 mln zł) zgłosiło się kilkunastu. Wartość przetargu na tzw. estakadę do transportu węgla szacuje się na 150 mln zł.

— Wśród 11 ofert, w tym m.in. konsorcjów z udziałem firm z Hiszpanii i Irlandii, były i takie, które opiewały na 100 mln zł. To o połowę mniej niż szacowała Bogdanka. Oczekiwany przez spółkę termin realizacji — 24 miesiące — oferenci skracają też nawet o połowę — podkreśla Tomasz Zięba, rzecznik Bogdanki.

Aż 280 mln zł wart jest przetarg na rozbudowę zakładu przeróbki mechanicznej węgla. Obecna zdolność 1200 ton na dobę podwoi się. Bo pole Stefanów da wzrost wydobycia z obecnych 5,6 mln ton do 7,4 mln ton w 2011 r. i 11,1 mln ton w 2014 r.

Perełka wśród kopalń

Spółka szacuje, że udostępnienie nowych złóż będzie kosztowało w tym i następnych latach ponad 1 mld zł.

— Podczas publicznej oferty prezentowaliśmy precyzyjny plan inwestycyjny, bo chcieliśmy zyskać fundusze na rozwój. Udało się. Możemy ogłaszać największe przetargi, bo byliśmy do tego dobrze przygotowani. A liczę, że okażą się mniej kosztowne, niż zakładaliśmy — mówi Mirosław Taras, prezes zarządu LW Bogdanka.

Lubelski Węgiel ma 6,62 proc. udziału w krajowym rynku węgla kamiennego, ale około 23 proc. w wyniku finansowym branży. Przychody spółki w 2008 r. to ponad 1 mld zł, a zysk netto 155,7 mln zł. Rok wcześniej odpowiednio: 886,6 mln zł i 77,7 mln zł.

Atuty Bogdanki to wysoki stopień mechanizacji i najnowocześniejsze technologie. Regularna budowa geologiczna i niemal poziome ułożenie pokładów pozwalają na wysoki poziom koncentracji wydobycia. Węgiel jest na terenach słabo zurbanizowanych, głównie rolniczych. Dzięki temu Bogdanka ma ponaddwukrotnie wyższą wydajność i niższe koszty wydobycia (około 60 proc. średniej dla branży) niż kopalnie na Śląsku.

W 2010 r. spółka chce uruchomić pierwszą ścianę z techniką strugową. Umożliwi to eksploatację pokładów o mniejszej niż dotąd grubości (od 1,2 m) i zwiekszenie wskaźnika tzw. uzysku z około 70 do około 75 proc.

Zasoby do ekonomicznie uzasadnionej eksploatacji to 254,7 mln ton i wyznaczają żywotność kopalni do 2034 r. Przewidywane przyłączenie w kolejnych latach następnych złóż wydłuży ten okres

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: BAW

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu