BOJ znów interweniuje

Piotr Burza
opublikowano: 06-07-1999, 00:00

BOJ znów interweniuje

W związku ze spodziewanym napływem kapitału z inwestycji bezpośrednich polska waluta nadal utrzymała swą wysoką pozycję. Zdaniem ekspertów, możemy się jednak spodziewać znacznego osłabienia złotego, jeśli sprawdzą się pesymistyczne prognozy i deficyt budżetowy osiągnie blisko 100 proc. zaplanowanej sumy. Do czasu podania oficjalnych danych o deficycie specjaliści prognozowali, że złoty będzie się utrzymywał w granicach 5 proc. odchylenia od parytetu. Ten poziom jest silnym technicznym wsparciem dla naszej waluty. Wczoraj rynek amerykański był zamknięty z powodu święta w Stanach Zjednoczonych. W związku z tym analitycy prognozowali, że poniedziałek będzie spokojny, a nasza waluta będzie zachowywać się stabilnie.

Złoty otworzył się na poziomie 5,25/5,10 proc. powyżej parytetu. Za dolara płacono 3,9180/30 zł, a za euro 4,0060/10 zł.

W czasie trwania sesji, przy niewielkich obrotach, złoty ustabilizował się na poziomie 5,19/5,16 proc. odchylenia od parytetu. Dolar kosztował 4,0076/91 zł, a euro 4,0076/91 zł.

Tak jak przewidywała większość analityków i wbrew ponurym prognozom pesymistow, deficyt budżetowy wzrósł jedynie o 88,8 proc. — 11,373 mld zł. Resort finansów przewiduje, że trend wzrostowy deficytu zmieni się diametralnie w drugiej połowie tego roku. Leszek Balcerowicz, minister finansów, zapowiada utrzymanie deficytu na poziomie zaplanowanym w budżecie na ten rok. Również prognozy wzrostu PKB są bardziej optymistyczne. W pierwszej połowie roku wyniósł on 2,3 proc. Resort zakłada, że osiągnie on 5,2 proc. w drugiej połowie roku.

Po tych informacjach złoty wybił się do poziomu 5,14 proc. odchylenia od parytetu.

Jednodniowy pieniądz otworzył się stabilnie, mimo napływu na rynek 249 mln zł netto. Depozyty O/N otworzyły się na poziomie 13,20/13,28 proc., a T/N na poziomie 13,20/13,30 proc. Jak zwykle w poniedziałek, w związku z przetargiem Ministerstwa Finansów, bank centralny powstrzymał się przed operacją otwartego rynku.

NA WCZORAJSZEJ aukcji bonów skarbowych, resort finansów zaoferował bony 8-tygodniowe za 100 mln zł, 13-tygodniowe za 200 mln zł, 26-tygodniowe za 200 mln zł i 52-tygodniowe za 200 mln zł. Resort zwiększył ofertę bonów o krótszych terminach zapadalności zapewne dlatego, że fundusze emerytalne zgłaszają zapotrzebowanie na ten rodzaj papierów. Chcąc się wykazać szybkim zyskiem inwestują w krótkoterminowe bony, które również ze względu na wyższe oprocentowanie, zapewniają wyższą stopę zwrotu. Inwestorzy zgłosili popyt niewiele przekraczający ofertę resortu wysokości 1,111 mld zł.

Na rynku walutowym w Tokio ponownie doszło do interwencji Banku of Japan (BOJ) na rynku walutowym. Na otwarciu za zielonego płacono 121 jenów. Jednak nieco gorsze niż przewidywano wyniki makroekonomiczne sprowokowały ponowny interwencyjny skup dolara. W ocenie ekspertów, wyniki makroekonomiczne nie były wcale złe i wskazywały na odbicie japońskiej gospodarki. W ocenie japońskiego resortu finansów, zbyt szybkie umacnianie jena może zahamować przyspieszenie japońskiej ekonomii. Bank centralny zaczął kupować dolara, gdy płacono za niego 121,50 jenów, a interwencja trwała aż cena zielonego osiągnęła 122,15 jenów. Specjaliści twierdzą jednak, że jeśli BOJ powstrzyma się od dalszych interwencji, to zielony osłabi się ponownie. Na zamknięciu sesji dolar osiągnął najwyższy poziom od 25 maja i płacono za niego 122,85 jenów.

AMERYKAŃSKI BANK centralny oświadczył, że pozostawi stopy procentowe na obecnym poziomie. Analitycy rynkowi przestrzegają, że mimo tych deklaracji Fed może ponownie je podnieść. Wynika to zarówno z wybicia indeksu Dow Jones, jak i wielkiego popytu na długoterminowe obligacje.

Na europejskich rynkach walutowych euro ustabilizowało się i płacono za nie 1,0210 USD.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Burza

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / BOJ znów interweniuje