Bojko: RosUkrEnergo nie dostanie gazu

PAP
09-06-2010, 13:23

Ukraina nie zwróci spółce RosUkrEnergo (RUE) 11 mld metrów sześciennych gazu i złoży apelację od wyroku w tej sprawie, wydanego przez sztokholmski Sąd Arbitrażowy - oświadczył w środę ukraiński minister ds. paliw i energetyki, Jurij Bojko.

"Nie będzie bezmyślnego oddawania zasobów kosztem naszych konsumentów i interesów narodowych. Oddanie (RUE) 11 mld metrów sześciennych gazu z zapasów (państwowej spółki paliwowej) Naftohaz Ukrainy jest niemożliwe" - oznajmił minister.

"Decyzja sądu (w Sztokholmie) nie jest mi znana, ale zostanie dokładnie przeanalizowana. Będzie apelacja i ponowne rozpatrzenie wyroku" - podkreślił Bojko.

Założona w 2004 roku i zarejestrowana w Szwajcarii spółka RUE należy do rosyjskiego Gazpromu i spółki Centragas. Właścicielami tej ostatniej są ukraińscy biznesmeni, Dmytro Firtasz i Iwan Fursin.

W latach 2006-2008 RUE była wyłącznym pośrednikiem w dostawach gazu z Rosji na Ukrainę, lecz zawarte na początku 2009 r. porozumienie między Rosją a Ukrainą usunęło ją z ukraińskiego rynku. Naftohaz przejął następnie należące do RUE 11 mld metrów sześciennych gazu, które znajdowało się w ukraińskich zbiornikach. Od tego czasu Firtasz i Fursin domagają się zwrotu tego paliwa.

We wtorek ukraińskie media przekazały oświadczenie spółki Centragas, w którym firma ta ogłosiła, iż Sąd Arbitrażowy w Sztokholmie zobowiązał Naftohaz do oddania RUE 11 mld metrów sześciennych gazu.

W środę ukraiński wicepremier Serhij Tihipko oświadczył, że wykonanie tego wyroku jest niemożliwe. "W budżecie nie przewidziano na to pieniędzy, więc o żadnym zwrocie nie może być mowy. Decyzja sądu nie jest jeszcze ostateczna" - powiedział.

Jarosław Junko (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Bojko: RosUkrEnergo nie dostanie gazu