Bony warte 6 mld zł mają trafić na warszawski parkiet

Marcin Goralewski
19-01-2005, 00:00

Bony rekompensacyjne będą notowane na warszawskiej giełdzie, a ich właściciele mogą liczyć na preferencje przy zakupie m.in. nieruchomości.

Jeżeli projekt ustawy rekompensacyjnej wejdzie w życie, to na polskim rynku kapitałowym pojawi się nowy rodzaj papieru wartościowego — bon rekompensacyjny. Z założeń ministerstwa skarbu wynika, że będzie to papier na okaziciela, oprocentowany nie gorzej niż obligacje skarbowe.

„Ze względu na bezpieczeństwo budżetu nie jest możliwe wypłacenie bezpośrednio świadczenia pieniężnego” — czytamy w uzasadnieniu projektu.

Roszczenia reprywatyzacyjne szacuje się na 40 mld zł, a 15-proc. stopień ich zaspokojenia oznacza, że wartość wszystkich bonów sięgnie 6 mld zł. Dla porównania, kapitalizacja wszystkich spółek notowanych na warszawskiej giełdzie sięga 278 mld zł, a wartość np. KGHM Polska Miedź — 5,7 mld zł.

Papiery, o wartości nominalnej 1 zł, będą miałby maksymalnie 20- -letni okres zapadalności. Osoby, które je otrzymają, będą mogły jednak spieniężyć je dużo wcześniej.

— Za bony będzie można kupić m.in. akcje sprywatyzowanych przedsiębiorstw — mówi Krzysztof Pawlak, p.o. dyrektora Departamentu Reprywatyzacji w Ministerstwie Skarbu Państwa.

Kupione w ten sposób papiery będą oczywiście mogły zostać spieniężone np. na warszawskiej giełdzie. Posiadacze bonów rekompensacyjnych będą też mogli na preferencyjnych zasadach brać udział w przetargach na zakup ziemi od Agencji Nieruchomości Rolnych. Sprzedaż bonów nie będzie obłożona podatkiem. Ministerstwo skarbu planuje także wprowadzenie bonów do obrotu publicznego. Oznacza to, że będą one notowane na warszawskiej giełdzie jako odrębny instrument finansowy.

— Konsultowaliśmy ten pomysł z GPW oraz KPWiG — dodaje Krzysztof Pawlak.

Dla osób nie objętych reprywatyzacją zakup bonów może być więc lokatą kapitału z rentownością podobną do obligacji skarbowych, ale z korzyściami wynikającymi np. z preferencji przy wspomnianych wcześniej przetargach. Specjaliści nie chcą jednak oceniać bonów do czasu, kiedy okaże się, że rzeczywiście zostaną one wprowadzone na warszawską giełdę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Goralewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Bony warte 6 mld zł mają trafić na warszawski parkiet