Po latach zastoju rynek ubezpieczeń zdrowotnych zaczyna się rozwijać. Z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń wynika, że ubiegły rok zakończył się spektakularnym wzrostem liczby sprzedanych polis. Kupiło je aż 1,2 mln Polaków, czyli o 42 proc. więcej niż rok wcześniej. Wydali na to 400 mln zł. Ubezpieczyciele nie mają złudzeń: pomaga im coraz gorsza kondycja służby zdrowia. — Publiczny system ochrony zdrowia jest niewydolny, a to przekłada się na rosnące zainteresowanie prywatnymi ubezpieczeniami — mówi Jan Grzegorz Prądzyński, prezes izby. Wzrost był zasługą klientów indywidualnych. Ich liczba wzrosła w 2014 r. aż pięciokrotnie i sięgnęła 173 tys. osób. Nie przełożyło się to jednak na zdecydowany wzrost przychodów ubezpieczycieli z tego segmentu. Kowalscy przynieśli 69 mln zł składki. O 10 proc. urósł natomiast rynek polis grupowych, które kupują m.in. pracodawcy. Dorotę Fal, doradcę zarządu PIU, cieszy wzrost zainteresowania Polaków ubezpieczeniami zdrowotnymi. Ocenia jednak, że bez zmian legislacyjnych,na które branża czeka od wielu lat, potencjał tego rynku nadal jest ograniczony. Ubezpieczyciele walczą o wprowadzenie w Polsce dodatkowych polis zdrowotnych, które dałyby im dostęp do publicznych placówek, finansowanych obecnie przez NFZ.
Boom w polisach zdrowotnych
opublikowano: 2015-04-24 00:00
Polacy chętniej kupują ubezpieczenia medyczne. Branży pomaga niewydolność służby zdrowia.