W II kw. w kierunku spowolnienia wzrostu PKB oddziaływało obniżenie dynamiki inwestycji z 6,7% w I kw. do 1,9%. Nastąpiło to mimo odnotowanego w tym okresie przyspieszenia publicznych inwestycji infrastrukturalnych związanych z EURO 2012, które było niewystarczające dla zapewnienia wzrostu inwestycji publicznych ogółem (według naszych szacunków spadły one w I kw. o 0,4% r/r, a w II kw. ich dynamika była zbliżona do zera) - zaznacza Jakub Borowski, główny ekonomista Kredyt Banku.

Słabnie też konsumpcja. W II kw. dynamika spożycia prywatnego uległa silnemu obniżeniu do 1,5% r/r wobec 2,1% w I kw., kształtując się tym samym najniżej od IV kw. 2009 r.
- Do zmniejszenia dynamiki konsumpcji przyczyniły się naszym zdaniem obniżenie dynamiki realnych wynagrodzeń, związane z pogorszeniem sytuacji na rynku pracy i zwiększeniem składki rentowej, a także zaostrzenie przez banki warunków udzielania kredytów konsumpcyjnych, co znalazło odzwierciedlenie w ujemnej i najniższej w historii dynamice kredytów w tym segmencie rynku - twierdzi Jakub Borowski.
- Spowolnienie wzrostu polskiej gospodarki w II kw. było znacznie głębsze, niż oczekiwaliśmy. Było ono również znacznie silniejsze od oczekiwań NBP, który zgodnie z wtorkową wypowiedzią prezesa NBP M. Belki szacował wzrost gospodarczy w II kw. na 2,9% r/r, a w lipcowej projekcji inflacji zakładał spadek rocznej odsezonowanej dynamiki PKB w II kw. o ok. 0,2 pkt. proc. (wobec szacowanego przez GUS spadku tej dynamiki o 1 pkt. proc.) - podkreśla Jakub Borowski.
Ekonomista spodziewa się, że w II poł. br. spowolnienie gospodarcze w Polsce ulegnie dalszemu pogłębieniu (do poniżej 2%).
- W połączeniu z dzisiejszymi słabymi danymi skłania nas to do obniżenia prognozy wzrostu PKB w całym 2012 r. do 2,3% r/r. Dzisiejsze dane o PKB stanowią również czynnik istotnego ryzyka w dół dla naszej prognozy wzrostu PKB w 2013 r. (2,0% r/r) - mówi Jakub Borowski.