BOŚ nie wyklucza korekty prognoz

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2002-10-30 00:00

Bank Ochrony Środowiska zastanawia się nad korektą prognozy wyników. To, czy zostanie ona ogłoszona, zależeć będzie od tego, jak duże rezerwy spółka będzie musiała utworzyć w tym kwartale.

Giełdowy Bank Ochrony Środowiska założył, że zarobi w tym roku 45 mln zł. Tymczasem w trzecim kwartale jego zysk netto wyniósł ledwie 2,6 mln zł. Biorąc pod uwagę rezultaty osiągnięte od początku roku, oznacza to, że spółce do realizacji prognozy brakuje jeszcze prawie 16 mln zł.

— Zastanawiamy się nad tym, czy nie dokonać korekty prognozy wyników finansowych. Decyzję podejmiemy w ciągu kilku dni, gdy policzymy, jakie rezerwy będziemy musieli jeszcze w tym roku utworzyć na należności nieregularne — mówi Józef Kozioł, prezes BOŚ.

Choć trzeci kwartał był trudny, to na razie podtrzymuje prognozę.

— BOŚ stworzył w trzecim kwartale około 23 mln zł rezerw na kredyty nieregularne. Jeśli utrzyma ten poziom w tym kwartale, ma szansę zarobić brakujące 16 mln zł — uważa Marcin Materna, analityk DM BIG BG.

Spółka może mieć jednak z tym kłopoty, bowiem sądząc po rezultatach osiąganych od początku roku, w BOŚ nie rośnie akcja kredytowa, zwiększa się natomiast bardzo poważnie portfel złych długów, głównie średniej wielkości przedsiębiorstw.

Przez trzy kwartały w porównaniu z analogicznym okresem 2001 r. w banku bardzo poważnie spadły przychody odsetkowe — o 36 proc., do 320,1 mln zł. Zmniejszył się też wynik z tytułu prowizji. Odnotowano natomiast nieznaczny przyrost depozytów.

— To m.in. te czynniki spowodowały, że wynik na działalności bankowej zwiększył się przez rok tylko o 1,1 proc. — do 216,2 mln zł. Wprawdzie pozytywne jest to, że BOŚ w ryzach trzyma koszty, jednak nie nastąpiła ich redukcja. Na razie nie widać żadnych efektów prowadzonej w spółce restrukturyzacji — uważa Marcin Materna.

W spółce nie widać także pomocnej dłoni SEB, skandynawskiego inwestora strategicznego.

Jednak — jak twierdzi prezes Kozioł — na znaczące efekty restrukturyzacji trzeba będzie trochę poczekać. Nowa strategia obowiązuje mniej niż pół roku. Dopiero na 2003 r. BOŚ zaplanował m.in. zakup zintegrowanego systemu informatycznego, a także znaczny rozwój akcji kredytowej. Jednak realizacja tego ostatniego planu zależeć będzie od sytuacji gospodarczej.