Bostończyk sprzedaje śnieg

Kyle Waring, mieszkaniec Bostonu, oferuje dostarczanie śniegu sprzed swojego domu do cieplejszych rejonów USA.

Tegoroczna zima znów dała się we znaki mieszkańcom wschodniego wybrzeża USA, czym nakręciła niektórych do ciekawego pomysłu na biznes. Kyle Waring, mieszkaniec Bostonu, oferuje dostarczanie śniegu sprzed swojego domu do cieplejszych rejonów USA.

Na pomysł wpadł podczas kolejnego odśnieżania swojej posesji. Założył stronę shipsnowyo. com i początkowo sprzedawał śnieg w plastikowych butelkach po 19,90 USD. Klienci skarżyli się jednak, że dociera do nich tylko woda.

Wymyślił więc większe pakunki, 6-funtowe (2,8 kg), które przed wysyłką zamraża przez 12 godzin w suchym lodzie, specjalnie izoluje i dostarcza superszybką przesyłką do dowolnego zakątka USA. — Nawet jeśli część paczki stopnieje, ciągle z tego, co dotrze do klienta, można ulepić 10-15 śnieżnych kul — tłumaczy Kyle Waring.

Wprowadził również opakowania 10-funtowe (4,54 kg), za które życzy sobie 119 USD. „Nasz koszmar jest twoim snem” — zachęca klientów do zakupów.

I reklamuje się, że sprzedaje „śnieg historyczny, śnieg z Bostonu”, w którym „w tym roku zostały pobite wielkie rekordy opadów”. Na brak klientów nie narzeka — z oferty skorzystały już 152 osoby.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Druś

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Po godzinach / Bostończyk sprzedaje śnieg