BPH: Dane mogą skłonić RPP do cięcia stóp

Monika Kurtek
opublikowano: 2009-03-24 10:54

Sprzedaż detaliczna spadła w lutym o 1,6 proc. r/r (-1,6 proc. m/m), co jest wynikiem niższym od naszych oczekiwań (+0,5 proc. r/r) oraz średnich oczekiwań rynku na poziomie -0,6 proc. r/r.

Dynamika realna sprzedaży detalicznej w lutym wyniosła -2,3 proc. r/r. W ujęciu miesięcznym zanotowano spadki w większości kategorii, a najsilniejsze dotyczyły odzieży i obuwia (-7,6 proc. m/m), leków i kosmetyków (-4,6 proc. m/m) oraz mebli, AGD i RTV (-3,0 proc. m/m). W ujęciu rocznym spadki sprzedaży zanotowano ponownie w przypadku pojazdów mechanicznych (-12,3 proc. r/r), paliw (-14,2 proc. r/r) oraz pozostałej sprzedaży (-7,5 proc. r/r).

Stopa bezrobocia rejestrowanego wzrosła w lutym do 10.9% z 10.5% w styczniu, co jest wynikiem zgodnym z oczekiwaniami naszymi i konsensusem rynkowym. Wyższe bezrobocie związane jest nie tylko z sezonowym końcem niektórych  robót  (przestój  w  budownictwie  oraz  zwalnianie pracowników sezonowych),  ale  przede  wszystkim z efektami spowolnienia gospodarczego, przekładającego  się  na  zwolnienia  w  przeżywających trudności finansowe przedsiębiorstwach.  Wprawdzie  na  razie  racownicy  zwalniani  są przede wszystkim  indywidualnie  (w  większości  pracodawcy  nie  przedłużają umów zawartych   na   czas  określony),  jednak  należy  spodziewać,  się  że  w perspektywie  kilku  miesięcy istotnym czynnikiem wzrostu bezrobocia będzie zjawisko zwolnień grupowych.

Lutowe dane dotyczące sprzedaży detalicznej pokazują, że wydatki gospodarstw   domowych   są  ograniczane, ale ograniczanie to następuje stopniowo. Widać to szczególnie w tych kategoriach sprzedaży, w których sprzedaż  zazwyczaj kurczy się w pierwszej kolejności (jak np. meble i RTV, czy kosmetyki). Znacząco mniejszy wzrost sprzedaży odzieży i obuwia w lutym jest bez wątpienia efektem zakończonych w styczniu wyprzedaży. Ograniczanie wydatków  gospodarstw  domowych  powodowane  jest  szybko  pogarszającą się sytuacją na rynku pracy (ponowny wzrost stopy bezrobocia do 10.9%), a także rosnącymi  obawami  o kondycję finansową w przyszłości i pogarszającymi się nastrojami  konsumenckimi. Warto jednak podkreślić, że na negatywnym wyniku sprzedaży  nadal  ciąży niska sprzedaż pojazdów mechanicznych, co w głównej mierze  powodowane jest przez brak popytu na samochody ciężarowe (w związku z  malejącą  aktywnością  inwestycyjną w gospodarce), podczas gdy samochody osobowe  sprzedają się ostatnio lepiej. Dzisiejsze dane raz jeszcze potwierdzają, że  konsumpcja będzie tym czynnikiem, który pozwoli osiągnąć polskiej gospodarce  dodatnie  tempo  wzrostu gospodarczego w  Q1’09 (oczekujemy  dynamiki  PKB na poziomie ok. 1.3%r/r), w kolejnych kwartałach wpływ ten będzie jednak ulegał zmniejszeniu.

Opublikowane dziś dane nie będą miały naszym zdaniem większego wpływu na jutrzejszą decyzję RPP,  choć przez cześć Rady mogą być uznane za czynnik wspierający kolejne cięcie stóp procentowych. W obliczu pogarszającej się sytuacji sektora przemysłowego (na co wskazują od kilku miesięcy dane dotyczące produkcji sprzedanej przemysłu), Rada zdecyduje się - naszym zdaniem - na obniżkę stóp o 25 pkt baz. Wykluczamy możliwość głębszego cięcia ze względu na niepewną sytuację co do kształtowania się kursu złotego.

Monika Kurtek
Autorka jest starszą ekonomistką Banku BPH