BPH: Przerwy dostaw gazu najgroźniejsze dla przemysłu

DI
opublikowano: 09-01-2009, 10:30

Rola gazu w gospodarce polskiej jako całości jest relatywnie mała – twierdzą analitycy Banku BPH. Niemiej jednak, przerwy w jego dostawie są groźne dla dynamiki produkcji przemysłowej.

Narastający konflikt gazowy między Rosją i Ukrainą w coraz większym stopniu zagraża państwom do których rosyjski gaz przesyłany  jest przez terytorium Ukrainy. Niebezpieczeństwo przerw w dostawach gazu dla polskich odbiorców wydaje się być mniej prawdopodobne niż w przypadku większości krajów EŚW oraz Europy południowej.

Polska zalicza się do grupy krajów o małym uzależnieniu gospodarki od gazu. Udział tego surowca w zużyciu energii pierwotnej to ok. 13%, podczas gdy w przypadku całej UE udział ten sięga blisko 25%. Krajowe zużycie energii bazuje przede wszystkim na węglu (ponad 60% udział w zużyciu energii pierwotnej).

Do krajów UE, w których gaz pełni najmniejszą rolę w gospodarce zalicza się obok Polski Szwecję, Grecję i Finlandię. Na drugim biegunie znajdują się Węgry, Włochy i Wielka Brytania.

 Z punktu widzenia Polski istotne znaczenia ma możliwość importu rosyjskiego gazu rurociągiem biegnącym przez Białoruś. Dodatkowo
nie ma najmniejszego zagrożenia w dostawach krajowego prądu do polskich odbiorców, ponieważ elektroenergetyka jest praktycznie uniezależniona od gazu (produkcja energii elektrycznej w Polsce w 96% oparta jest na węglu).

Podstawowe zagrożenie kryzysem gazowym wynika z wysokiego poziomu koncentracji dostaw tego paliwa – z Rosji pochodzi 2/3 importu gazu ziemnego do Polski (choć sytuacja jest korzystniejsza niż w przypadku dostaw ropy, koncentrujących się w 95% na Rosji).

 W przypadku odcięcia dopływu surowca z Rosji, Polska jest w stanie zabezpieczyć mniej niż 50% rocznego zapotrzebowania na gaz.

Największymi poszkodowanymi okazaliby się odbiorcy przemysłowi, przede wszystkim sektor chemiczny i rafinerie, jako kluczowi  odbiorcy przemysłowi surowca (największymi odbiorcami gazu z PGNiG są ZA Puławy oraz PKN Orlen, którzy doświadczają już ograniczenia dostaw). Przedłużające się problemy z dostawami gazu mogłoby oznaczać dalsze ograniczenie dostaw do wybranych przedsiębiorstw i w efekcie ograniczenia produkcji. Odbiłoby się to z pewnością na dynamice produkcji przemysłowej.

Więcej w załączniku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane