BPH zmienia się dla drobnego biznesu

Bank BPH informacje o tym, czego firmy oczekują, ma z pierwszej ręki — podpowiadają sami klienci.

Małe i średnie firmy są od pewnego czasu w centrum uwagi Banku BPH. Badanie przeprowadzone wspólnie z GE Capital „Barometr inwestycji małych i średnich przedsiębiorstw w Europie” potwierdziło, że to dobry kierunek — polskie MSP na tle Europy prezentują się bardzo optymistycznie. W ciągu najbliższych 12 miesięcy planują zainwestować 35,3 mld EUR, czyli o 34 proc. więcej niż w 2011 r.

— Wszystko wskazuje na to, że ten segment będzie się rozwijał. Chcemy stworzyć stabilną platformę do rozwoju współpracy z firmami MSP w kolejnych latach — mówi Grzegorz Dąbrowski, wiceprezes zarządu odpowiedzialny za Pion Bankowości Korporacyjnej, Małych i Średnich Przedsiębiorstw w Banku BPH. Zaczęło się od integracji pionu komercyjnego. Wcześniej funkcjonowały dwie odrębne sieci, jedna specjalizowała się w obsłudze średnich, a druga dużych firm. Ponadto bank zmienia procedury i procesy, które docelowo mają być możliwie najprostsze, oraz produkty.

Nowa oferta kredytowa dotyczy małych i średnich firm (podmioty osiągające od 5 do 30 mln zł przychodów ze sprzedaży rocznie), ale w największym stopniu klientów mikro (do 5 mln zł przychodów ze sprzedaży rocznie). Przy tym najmniejsze podmioty mogą liczyć na decyzję kredytową w ciągu 48 godzin, a będzie jeszcze szybciej.

— Do końca roku chcielibyśmy proste decyzje kredytowe, na podstawie ocen scoringowych, podejmować w ciągu 24 godzin — mówi Grzegorz Dąbrowski. Bank zminimalizował też liczbę dokumentów, które muszą dostarczyć małe firmy, żeby otrzymać kredyt na finansowanie bieżącej działalności albo kredyt inwestycyjny.

Zmiany wspiera kampania marketingowa i promocja cenowa, dzięki której wybrane kredyty można otrzymać bez prowizji przygotowawczej.

W przypadku bardziej skomplikowanych kredytów, z zabezpieczeniami i na podstawie ratingu klienta, decyzję udało się skrócić do 14 dni.

Celem, który BPH ma nadzieję osiągnąć jeszcze w tym roku, jest 7 dni. Zintegrowany pion działa od 1 stycznia br., a nowa oferta produktowa w pełni została wdrożona dopiero w kwietniu.

To jeszcze nie wszystkie zmiany, ale już w I kwartale przyniosły bankowi ponad 400 mln zł nowego kredytowania dla MSP. Dodatkowo w czerwcu ma ruszyć rozwiązanie umożliwiające klientom samodzielną aktywację przez internet wybranych produktów transakcyjnych.

Dzięki temu wizyta w banku ograniczy się tylko do jednego spotkania, kiedy trzeba będzie podpisać tzw. umowę ramową.

— Główne czynności związane z zarządzaniem i aktywacją nowych produktów transakcyjnych klient będzie w stanie załatwić przez internet — tłumaczy Grzegorz Dąbrowski.

Jego zdaniem, bank BPH nie idzie za trendem, które wyznaczają inne banki, wprowadzając do oferty różnego rodzaju usługi niezwiązane z bankowością — prawne, księgowe itp.

— Nie chcemy powielać tego, co proponują inni. Chcielibyśmy zaproponować naszym klientom coś, co zauważą, bo będzie to rozwiązanie innowacyjne — twierdzi Grzegorz Dąbrowski. Informacje o tym, czy planowane rozwiązania się sprawdzą oraz jak działają już wdrożone, BPH ma z pierwszej ręki — w zeszłym roku powołał Radę Klientów Biznesowych, formalne ciało doradcze, składające się z 50 firm współpracujących z BPH, które reprezentują różne segmenty. Rada spotyka się co kwartał. Bank wcześniej prezentuje swoje plany dotyczące oferty, a klienci je recenzują.

— Właśnie podczas tych spotkań klienci nam uświadomili, jak bardzo utrudniają im życie skomplikowane procedury — mówi Grzegorz Dąbrowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / BPH zmienia się dla drobnego biznesu