Bracia Kaczyńscy polecą po ropę

Paweł Janas
05-02-2007, 00:00

Premier i prezydent rozjadą się po świecie w poszukiwaniu dostępu do złóż surowca.Premier — do Kuwejtu, prezydent — do Kazachstanu. Robią, co mogą, by Rosja nie mogła używać energetycznego straszaka.

Zapewnienie Polsce bezpieczeństwa energetycznego to jeden ze strategicznych celów obecnego rządu. Ma zostać osiągnięte dzięki dywersyfikacji źródeł zaopatrzenia Polski w ropę naftową i gaz ziemny oraz zmniejszeniu uzależnienia od jednego dostawcy, czyli Rosji. Temu celowi służy także najnowsza misja dyplomatyczno-biznesowa w Kuwejcie z udziałem premiera Jarosława Kaczyńskiego.

— Wizyta jest przygotowywana przez MSZ na marzec. Program przewiduje podpisanie memorandów o współpracy lub nawet już ostatecznych umów gospodarczych z lokalnymi firmami. Oczekujemy, że jeden z kontraktów — na długoterminowe dostawy ropy naftowej — podpisze Grupa Lotos — informuje Stanisław Kogut, senator Prawa i Sprawiedliwości, szef polsko-kuwejckiej grupy parlamentarnej.

Delegacja w Kuwejcie ma także przygotować grunt pod zaplanowaną na czerwiec rewizytę w Polsce emira Kuwejtu, którym od stycznia 2006 r. jest Sabah Al-Ahmad Al-Jaber Al-Sabah.

 

Arabska alternatywa

Przedstawiciele Grupy Lotos potwierdzają, że wezmą udział w tej wizycie. Nie chcą jednak ujawniać oczekiwań i planów z tym związanych.

— Jest zbyt wcześnie na komentowanie działań związanych ze współpracą z kuwejckimi firmami — ucina Marcin Zachowicz, rzecznik pomorskiej spółki.

Lotos od dawna m.in. z tym krajem wiąże duże nadzieje na zmniejszenie uzależnienia od importu rosyjskiej ropy. W 2006 r. sprowadził już do gdańska dwa „testowe” transporty ropy z Kuwejtu — łącznie 270 tys. ton. Na razie to tylko ułamek potrzeb rafinerii, która w 2006 r. przerobiła 6 mln ton. Niewykluczone, że marcowa wizyta przyniesie zmianę tych proporcji. Warto jednak dodać, że w grę wchodzi tylko import ropy. Kuwejckie prawo nie dopuszcza bowiem do inwestowania zagranicznych firm w sektor wydobywczy.

 

Minister pracuje

Wizyta premiera Kaczyńskiego będzie kontynuacją wcześniej nawiązanych kontaktów z Kuwejtem. W listopadzie 2006 r. odbyły się tam dni polsko-kuwejckie. Polskiej delegacji przewodniczył Bogdan Borusewicz, marszałek Senatu. Obecni byli tam też liczni przedsiębiorcy (m.in. z Grupy Lotos, PGNiG czy Polimeksu Mostostalu), parlamentarzyści i przedstawiciele rządu. Ważna rola przypadła Ireneuszowi Dąbrowskiemu, wiceministrowi skarbu. Po powrocie na łamach „PB” zapowiedział, że przygotowuje ofertę inwestycyjną dla firm z Kuwejtu. Mówił, że w grę wchodzą „poważne inwestycje w dużych prywatyzacjach, nawet w najtrudniejszych sektorach gospodarki”. Prace nad ofertą wciąż trwają, a z wypowiedzi Pawła Kozyry, rzecznika resortu, można wnioskować, że będzie gotowa w połowie lutego. Zapewne zostanie przedstawiona podczas marcowej wizyty Jarosława Kaczyńskiego w Kuwejcie.

 

Prezydent u Kazachów

Wizyta premiera w Kuwejcie to niejedyny przykład coraz większego zaangażowania się polskich władz w kwestie związane z bezpieczeństwem energetycznym kraju. Jak podała „Rzeczpospolita”, pod koniec marca z wizytą do Kazachstanu udaje się prezydent Lech Kaczyński. Chce wesprzeć bezowocne do tej pory starania PKN Orlen o podpisanie umowy z państwowym KazMunaiGazem na udział w eksploatacji tamtejszych pól naftowych. Sytuacja jest trudna, bo niedawno Kazachowie poinformowali, że przez dwa lata nie będą wydawać licencji na eksploatację złóż ropy. Rozmowy na najwyższym szczeblu z mającym głos decydujący w sprawach energetycznych Nursułtanem Nazarbajewem, prezydentem tego kraju, wydają się więc niezbędne dla powodzenia starań Orlenu.

Okiem eksperta

Jacek Ciborski

ekspert PricewaterhouseCoopers

Państwo pomoże

Zadaniem państwa powinno być przygotowanie i egzekwowanie przepisów dotyczących zapasów surowców energetycznych oraz paliw, a także utrzymywanie infrastruktury technicznej, która umożliwi w sytuacjach kryzysowych dostawy ropy z innych kierunków. Państwo powinno też wspierać działania spółek zmierzające do uzyskania dostępu do własnych złóż.

Plany rządu*

1Rząd RP będzie wspierał działania polskich spółek w zakresie projektów wydobywczych poprzez kontakty na poziomie rządowym, dyplomatycznym z rządami państw posiadających zasoby ropy.

2Podstawowym zadaniem Ministerstwa Gospodarki jest prowadzenie działań na rzecz zwiększania poziomu bezpieczeństwa energetycznego kraju i zwiększenia konkurencji w sektorze, przeciwdziałanie inicjatywom ograniczającym bezpieczeństwo energetyczne poprzez uczestnictwo w międzynarodowych organizacjach zajmujących się polityką energetyczną, a także wsparcie polskich przedsiębiorców w działaniach na rzecz uzyskania dostępu do własnych złóż.

3Podstawowym zadaniem Ministerstwa Spraw Zagranicznych jest wsparcie polskich przedsiębiorców w działaniach na rzecz uzyskania dostępu do własnych złóż ropy naftowej poza granicami RP.

4Podstawowym zadaniem Ministerstwa Finansów jest inicjowanie polityki fiskalnej pozwalającej na dywersyfikację rynku paliw ciekłych (benzyny, oleju napędowego, biopaliw, LPG czy CNG).

*wybrane cele „Polityki rządu RP dla przemysłu naftowego w Polsce”

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Bracia Kaczyńscy polecą po ropę