Brak kierowców wart biliony dolarów

Intel przewiduje, że autonomiczne samochody wygenerują strumień bilionowych możliwości

Rewolucja autonomicznych pojazdów, jak każda rewolucja, budzi skrajne emocje. Jedni trzęsą się ze strachu, inni z podnieceniem i radością wyczekują wielkich zmian. Intel, producent procesorów, zlecił firmie analitycznej Strategy Analytics zbadanie możliwości związanych z autami bez kierowców.

Przyszłe scenariusze wykorzystania autonomicznych aut zakładają ich przekształcenie w restauracje na kołach, mobilne gabinety lekarskie czy salony kosmetyczne. Podróżowanie ma być też bezpieczniejsze — w latach 2035-45 technologia uratuje życie 585 tys. osób.
Zobacz więcej

MOBILNOŚĆ I CZAS:

Przyszłe scenariusze wykorzystania autonomicznych aut zakładają ich przekształcenie w restauracje na kołach, mobilne gabinety lekarskie czy salony kosmetyczne. Podróżowanie ma być też bezpieczniejsze — w latach 2035-45 technologia uratuje życie 585 tys. osób. Bloomberg

— Firmy powinny już zaczął myśleć o swojej autonomicznej strategii — mówi Brian Krzanich, prezes koncernu Intel. Przypomina, że dekadę temu mało kto zadawał sobie sprawę z potencjału związanego z rozwojem aplikacji na smartfony. Intel wykuł więc pojęcie „ekonomii pasażerskiej”, żeby pokazać ludziom strumień szans, który popłynie, gdy samochody nie będą już potrzebowały kierowców.

Czas na konkretne liczby. Autorzy raportu przekonują, że „ekonomia pasażerska”, a więc wszystko, co związane będzie z rozwojem technologii autonomicznej jazdy, osiągnie w 2050 r. wartość 7 bln USD. To skok z 800 mld prognozowanych w 2035 r. Chodzi nie tylko o same autonomiczne auta, ale o różne gałęzie gospodarki, które wyrosną z tej rewolucji bądź przejdą całkowitą transformację. Wartość „ekonomii pasażerskiej” generować będzie zarówno konsumenckie wykorzystanie technologii, jak również biznesowe, np. w transporcie i usługach kurierskich.

Poza tym autonomiczny transport będzie miał wpływ nie tylko na to, co bezpośrednio przeliczalne na dolary, ale także na zachowania i zwyczaje ludzi. Tutaj głównym czynnikiem wymienianym przez raport jest redukcja stresu i wzrost produktywności kierowców, którzy staną się pasażerami z wolnym czasem. Kiedy autonomiczne auta pojawią się w sprzedaży? Firma analityczna IHS Markit już rok temu przewidywała, że globalna sprzedaż takich pojazdów osiągnie w 2025 r. poziom około 600 tys. egzemplarzy, ale w 2035 r. będzie to już 21 mln. Na rynku jest też coraz ciaśniej, bo praktycznie nie ma liczącego się w branży motoryzacyjnej producenta, który nie zauważyłby potencjału tej technologii.

Automotive News Europe w swoim raporcie cytuje wyniki analizy firmy Bernstein, która wśród liderów w rozwoju autonomicznych aut wymieniła Waymo, czyli spółkę koncernu Alphabet, a także Forda, Audi, BMW i Mercedesa. Na liście liderów nieco niżej są Tesla, Volvo, Volkswagen i General Motors.

Alphabet, czyli właściciel wyszukiwarki internetowej Google, ogłosił w grudniu, że dalszymi pracami w zakresie autonomicznej jazdy zajmie się Waymo. Pod koniec maja jeden z banków inwestycyjnych poinformował inwestorów, że Waymo może być warte nawet 70 mld USD. To więcej niż Uber, Ford czy GM.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu