Brak lockdownu wsparł szwedzkie firmy

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2020-07-27 08:48

Ganiona przez wielu ekspertów za zbyt liberalne podejście do pandemii koronawirusa Szwecja, choć też boleśnie odczuła jej skutki, jednak może pochwalić się lepszymi wynikami ekonomicznymi niż wiele krajów, które „zablokowały” swoje gospodarki.

W poniedziałkowym artykule opublikowanym na stornach Financial Times, podkreśla się, że rynkowi eksperci i analitycy są niemal zszokowani dużo lepszymi wynikami firm niż powszechnie prognozowano. 

Szwecja
fot. REUTERS/Ints Kalnins/Forum

Od producenta sprzętu telekomunikacyjnego Ericsson po producenta urządzeń konsumenckich Electroluxa, poprzez pożyczkodawcę Handelsbanken i producenta ślusarek Assa Abloy, szwedzkie firmy osiągnęły zyski znacznie przewyższające oczekiwania rynku, nawet jeśli w niektórych przypadkach oznaczało to jedynie mniej gwałtowny spadek, niż w projekcjach analityków – pisze „FT”.

Zdecydowana większość raportujących firm zdołała przebić „czarne scenariusze”, co pobudza do refleksji czy przyjęta przez Szwecję droga niemal pełnej otwartości w trakcie pandemii nie była i nadal jest bardziej „opłacalna” niż zastosowany w wielu krajach tzw. lockdown. 

W przeciwieństwie do reszty Europy i Ameryki Północnej, Szwecja zdecydowała się na „pójście na żywioł” odnośnie pandemii utrzymując otwarte szkoły oraz wiele sklepów i firm. Abstrahując od liczby zgonów wywołanych infekcją Covid-19, choć i ona jest mniejsza niż w wielu krajach walczących bardziej agresywnie z pandemią, sytuacja firm i konsumentów wydaje się być zdecydowanie lepsza.  W kraju odnotowano ogólnie bardzo małą liczbę bankructw, kondycja banków pozostała stabilna – utworzone przez nie rezerwy są relatywnie niskie - podobnie jak w przypadku rynku mieszkaniowego. Z kolei wskaźnik zaufania SEB pokazał największą jak dotąd poprawę nastrojów od czerwca do lipca. Jako sztandarowy przykład podaje się Swedbank, najstarszego szwedzkiego pożyczkodawcę i jeden z trzech dużych banków. W minionym kwartale instytucja wypracowała zysk przed opodatkowaniem w kwocie 6 mld SEK i choć był on nieznacznie niższy niż rok wcześniej,  ale prawie o 40 proc. lepszy niż oczekiwali analitycy.

Prognozuje się, że PKB Szwecji skurczy się w 2020 r. o około 5 proc. co jest podobną wartością jak w przypadku sąsiednich Norwegii i Danii, ale wynik ma być znacznie lepszy niż zakładają szacunki dla Włoch, Wielkiej Brytanii czy Francji.

„FT” pisze, że szwedzkie społeczeństwo dość szybko dostosowało się do rygorów pandemii i nauczyło się niejako z nią żyć i funkcjonować. Pozostawienie otwartej gospodarki szczególnie dobrze przełożyło się na firmy i instytucje finansowe nakierowane na rynek wewnętrzny, gdyż konsumpcja nie została ograniczona tak mocno jak w innych krajach. 

Znacznie gorzej, jak podkreślają analitycy, sytuacja wygląda wśród przedsiębiorstw eksportowych, które boleśniej odczuły spadek globalnego popytu. Wypracowały one w minionym kwartale zdecydowanie niższe zyski lub poniosły nawet straty, ale i tak rezultaty okazały się w większości przypadków miłą niespodzianką.