Podatnicy, którzy wykonali pewne czynności przed 1 maja, znaleźli się w prawnej próżni.
Nowa ustawa VAT, której przepisy w większości obowiązują od 1 maja 2004, zawiera wiele nieścisłości i błędów, o których wielokrotnie już pisano. Po upływie miesiąca pojawiło się wiele problemów związanych z okresem przejściowym, czyli transakcjami dokonanymi na przełomie kwietnia i maja. Jakkolwiek nowa ustawa zawiera pewne przepisy przejściowe, są one niepełne i dotyczą jedynie wybranych transakcji. Szczególne problemy napotykają ci podatnicy, którzy wykonywali transakcje w nowych przepisach już nie zdefiniowane. Oto przykład.
Rzeczoznawstwo
Do końca kwietnia podatnicy świadczący usługi rzeczoznawstwa (doradcze, prawnicze, księgowe etc.) na rzecz podmiotów zagranicznych stosowali stawkę 0 proc. VAT, pod warunkiem, iż kontrahent dokonał w ciągu 90 dni płatności. Obowiązek podatkowy powstawał w momencie otrzymania płatności lub 90. dnia od jej wyświadczenia. W przypadku braku płatności, w tym właśnie dniu podatnik rozpoznawał sprzedaż krajową ze stawką 22 proc., a w przypadku późniejszego otrzymania płatności miał prawo do korekty wysokości podatku.
Jak łatwo się domyślić, w kwietniu cała rzesza podatników wyświadczyła usługi rzeczoznawstwa w rozumieniu starych przepisów i wystawiła faktury z zerową stawką, nie rozpoznając jednak momentu obowiązku podatkowego ze względu na brak płatności (brak upływu terminu płatności). 1 maja stare przepisy przestały obowiązywać, pojęcie rzeczoznawstwa zniknęło z regulacji VAT. Tym samym usługa wyświadczona i zafakturowana w kwietniu nie została zaewidencjonowana jako obciążona VAT. Teoretycznie możliwe są trzy rozwiązania problemu:
- Rozpoznanie usług rzeczoznawstwa w momencie otrzymania płatności (w maju, czerwcu lub nawet w lipcu) zgodnie z zasadami wynikającymi z przepisów obowiązujących w momencie wykonania usługi, czyli do 30 kwietnia.
- Opodatkowanie tych usług według przepisów obowiązujących od 1 maja.
- Niezaewidencjonowanie usług rzeczoznawstwa wyświadczonych w kwietniu dla celów VAT.
Trzecie rozwiązanie wydaje się całkowicie błędne i spowoduje, że sprzedaż udokumentowana fakturą VAT i zaewidencjonowana dla celów podatku dochodowego nie znajdzie odzwierciedlenia w ewidencji VAT. Byłoby to uzasadnione wyłącznie w przypadku transakcji nie objętej podatkiem VAT. Nie dotyczy to usług rzeczoznawstwa wyświadczonych w kwietniu, które bez wątpienia do takich się nie zaliczają.
Jest wiele argumentów przemawiających zarówno za rozwiązaniem pierwszym, jak i drugim. Choć efekt podatkowy jest bardzo zbliżony — nie powstaje zobowiązanie VAT wysokości 22 proc. — to dopełnienie wymogów formalnych wydaje się istotne. Pierwsze rozwiązanie wydaje się najbardziej uzasadnione.
Eksport usług
Od 1 maja przepisy nowej ustawy VAT nie definiują pojęcia eksportu usług. Istniało ono jednak pod rządami poprzedniej ustawy. Podobnie jak w przypadku rzeczoznawstwa, może się zdarzyć, że usługę wykonano pod rządami starych przepisów, i na ich podstawie obowiązek podatkowy powstał po 1 maja (po otrzymaniu całości lub części zapłaty). Co ma zrobić podatnik? Przepisy przejściowe nie regulują tej kwestii.
Podobnie jak dla rzeczoznawstwa, wydaje się, że zastosowanie przepisów obowiązujących od 1 maja do usługi wykonanej wcześniej, nie jest uzasadnione.
Paulina Pilch TGC Tax Advisers