Nadal nie wiadomo, kto i kiedy przeprowadzi wycenę terenów dawnej Fabryki Kabli w Ożarowie Mazowieckim. Blokuje to ich sprzedaż.
Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) nie udało się wybrać firmy, która przeprowadzi wycenę terenów byłej Fabryki Kabli w Ożarowie Mazowieckim — wynika z nieoficjalnych informacji.
— Cały czas trwają rozmowy — mówi jedynie Roma Sarzyńska, rzecznik ARP.
Z naszych informacji wynika jednak, że przetarg unieważniono z powodu zbyt dużej ceny zaproponowanych usługi.
ARP już drugi raz podchodzi do wyboru firmy, która ma oszacować wartość terenów, na których jeszcze niedawno dochodziło do regularnych bitew między załogą likwidowanej fabryki a jej właścicielem — krakowską Tele-Foniką KFK. Pierwszy przetarg unieważniono, ponieważ zgłosiła się tylko jedna spółka Evip.
Losy drugiego przetargu nie są jeszcze oficjalnie znane, choć wszystko wskazuje na to, że procedura będzie powtarzana. Tymczasem, zdaniem przedstawicieli ARP, wycena byłej kablowni jest niezbędna do jej przejęcia.
Na początku 2003 r. utworzono na terenie zakładu podstrefę Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Nie wiadomo jednak, kiedy pojawią się tam pierwsi inwestorzy.
Stanowisko TF KFK jest sztywne — władze spółki chcą sprzedać cały teren i nie dzielić go na działki.
— Mamy wycenę księgową tych gruntów. Zgodnie z nią powinniśmy sprzedać je za około 86 mln zł — twierdzi Jerzy Jurczyński, rzecznik Tele-Foniki KFK.
Ta cena — zdaniem ARP — jest wygórowana i nie odzwierciedla faktycznej wartości terenów. Resort Skarbu Państwa proponuje zamianę terenów w Ożarowie na inne należące do Skarbu Państwa. W grę wchodzą m.in. tereny klubu sportowego Wisła Kraków. Na razie nie wiadomo jednak, czy i kiedy to nastąpi.