Szef Virgin Group twierdzi, że linia potrzebuje wsparcia pieniędzy podatników na warunkach pożyczki komercyjnej. Nieoficjalnie mówi się, że chodzi o nawet 500 mln GBP.

W liście skierowanym do pracowników Virgin Group, Branson zapewnił, że zrobi wszystko, aby uratować linię lotniczą, „ale potrzebujemy wsparcia rządu w obliczu wielkiej niepewności wokół przewozów lotniczych i braku wiedzy jak długo samoloty zostaną uziemione”.
- To może mieć formę pożyczki komercyjnej, nie byłyby to darmowe pieniądze i linia by je zwróciła – zadeklarował brytyjski miliarder.
Branson zwrócił uwagę, że obecny bezprecedensowy kryzys zmusił wiele linii lotniczych na świecie o zwrócenie się o pomoc do państwa.
- Wiele ją otrzymało – podkreślił.
Branson zwrócił uwagę, że upadek jego linii oznaczałby zmniejszenie konkurencji i utratę „setek tysięcy miejsc pracy”.
Virgin Atlantic wzywało wcześniej brytyjski rząd do zorganizowania pakietu ratunkowego dla branży lotniczej wartości 7,5 mld GBP. Minister finansów Rishi Sunak informował, że rząd nie planuje jednego pakietu dla branży, ale jego gotów rozmawiać z poszczególnymi przewoźnikami kiedy wyczerpią one już wszystkie opcje.