Od 2004 r. będzie można odliczać VAT przy zakupie nowych aut. Branża domaga się większych ulg niż projektowane 3 tys. zł od sztuki.
Posłowie sejmowej podkomisji pracującej nad projektem nowej ustawy o VAT zgodzili się, aby od przyszłego roku można było odliczać VAT od zakupu aut osobowych przeznaczonych do działalności gospodarczej.
To za mało!
— Zaproponowałem, aby można było obniżać podatek należny nawet o 50 proc. podatku naliczonego przy zakupie auta osobowego na cele związane z działalnością gospodarczą, jednak nie więcej niż 3 tys. zł od sztuki. Posłowie to przyjęli — mówi Janusz Lisak, szef podkomisji z Unii Pracy.
Ten pułap nie satysfakcjonuje jednak branży motoryzacyjnej.
— Będziemy starać się o wyższą kwotę. Na najbliższym posiedzeniu podkomisji przedstawimy posłom wyliczenia wskazujące, że 3 tys. zł to zbyt niski pułap — mówi Jakub Faryś, dyrektor Stowarzyszenia Oficjalnych Importerów Samochodów.
Posiedzenie podkomisji planowane jest w piątek. Nieoficjalnie mówi się, że branżę satysfakcjonuje co najmniej 5 tys. zł.
Koniec z kratką
Od 2004 r. nie będzie można homologować jako ciężarówki pojazdów typu hatchback oraz kombi. Oznacza to, że przy zakupie pojazdów z tzw. kratką firmy nie mogłyby korzystać z prawa do odliczenia 22 proc. VAT. To rozwiązanie wynika z dostosowania polskiego prawa do unijnego. Skutkiem może być spadek sprzedaży tego typu pojazdów, gdyż zdrożeją one o kwotę nieodliczalnego VAT. Aby to zrównoważyć, branża walczy w Sejmie o wprowadzenie od 2004 r. odliczeń VAT przy zakupie samochodów osobowych.
— Grozi nam spadek sprzedaży pojazdów o 40-50 tys. sztuk rocznie. A to oznaczałoby powrót kryzysu w branży motoryzacyjnej, znaczne utrudnienia w dostępie do pojazdów używanych w działalności gospodarczej oraz spadek dochodów budżetu państwa. Jeżeli posłowie zgodzą się z naszymi postulatami, jest szansa na utrzymanie w najbliższych latach sprzedaży samochodów na obecnym poziomie —wylicza Jakub Faryś.