BRANŻA HUTNICZA PRODUKUJE WIĘCEJ

Maria Trepińska
opublikowano: 13-07-2000, 00:00

BRANŻA HUTNICZA PRODUKUJE WIĘCEJ

Zadłużonych zakładów nie stać na wykorzystanie sprzyjającej koniunktury

OPTYMIZM: Według ekspertów Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej, kierowanej przez Tadeusza Torza, korzystne tendencje w branży powinny utrzymać się również w drugim półroczu. fot. ARC

W ciągu sześciu miesięcy tego roku huty wyprodukowały o 34 proc. więcej stali niż w analogicznym okresie 1999 roku. Nie przekłada się to jednak na poprawę kondycji branży. Zadłużonych i nie zrestrukturyzowanych hut nie stać nawet na finansowanie bieżącej działalności.

Prawie wszystkie wskaźniki hutnictwa są zdecydowanie lepsze niż w analogicznym okresie 1999 roku — wynika ze wstępnych danych za pierwsze półrocze, przygotowanych przez ekspertów Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej.

Długi rosną

Poprawa wyników produkcyjnych i ekonomicznych jest co prawda pozytywnym sygnałem, ale rosnące przychody zadłużone huty muszą przeznaczyć głównie na finansowanie bieżącej działalności. Na inwestycje już nie wystarcza.

— Obserwujemy większy popyt na rynku krajowym. Chcielibyśmy, żeby był to rynek dla naszych wyrobów. Jednak produkcja hut nie jest przystosowana do jego obecnych potrzeb. To efekt niedokończenia procesu restrukturyzacji branży. Dlatego istnieje realna obawa, że zwiększony popyt na wyroby hutnicze zostanie zaspokojony przez import. Nasze huty mogą więc nie skorzystać ze sprzyjającej koniunktury — mówi Romuald Talarek, wiceprezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej w Katowicach.

Trzeba 2 mld USD

Import wyrobów stalowych nadal niepokojąco rośnie. Ta tendencja utrzymuje się od 1992 r. Według HIPH, w pierwszym półroczu tego roku import w tzw. zużyciu jawnym (produkcja krajowa plus import minus eksport) zaspokajał około 37 proc. popytu. Jest to bardzo wysoki wskaźnik. W krajach Unii Europejskiej wynosi on 11-12 proc.

Hutom nie tylko brakuje środków na inwestycje. Nie mogą także uzyskać poręczeń kredytowych. Brakuje im pieniędzy nawet na finansowanie bieżącej produkcji. Na restrukturyzację i modernizację huty wydały dotychczas 2,5 mld USD (10,7 mld zł). Na zakończenie niezbędnych inwestycji trzeba jeszcze 2 mld USD (8,6 mld zł). Potrzeby inwestycyjne samej Huty Katowice zostały oszacowane na poziomie 1 mld USD (4,3 mld zł).

Wychodzenie z dołka

Według danych HIPH, w ciągu pięciu miesięcy tego roku produkcja stali na świecie wzrosła o 11 proc. W krajach Unii Europejskiej wzrost był nieco niższy — wyniósł 8 proc. Lepiej było w Azji (9 proc.) i krajach Ameryki Północnej (13 proc.). W Polsce natomiast zanotowano rekordowy wzrost, sięgający 34 proc.

—Tak wysoki wskaźnik zawdzięczamy temu, że w 1999 roku produkcja stali spadła do poziomu z lat 60. — wyjaśnia wiceprezes izby.

Wyższa produkcja oznacza także większe wpływy finansowe. W maju wynosiły one około 1,3 mld zł, w analogicznym okresie roku ubiegłego — 740-750 mln zł.

— Szacujemy, że polskie huty wyprodukują w tym roku 10 mln ton stali, a wynik finansowy branży poprawi się o około 50 proc. Niemniej jednak i tak pozostanie ujemny — wylicza Romuald Talarek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maria Trepińska

Polecane