Branża nieruchomości nie ufa leasingowi
POJEDYNCZE PRZYPADKI: Zdaniem Jerzego Muszyńskiego, szefa działu analiz firmy Unikat, transakcje leasingu nieruchomości to tylko pojedyncze przypadki, które nie tworzą jeszcze rynku. fot. MP
Zadzwoniliśmy do kilkunastu agencji nieruchomości z pytaniem, czy leasing pomaga w sprzedaży działek i budynków oraz czy agenci proponują w ogóle swoim klientom taką formę finansowania transakcji. Okazało się, że niewiele osób z branży spotkało się z takim rozwiązaniem.
Kilku pośredników przyznało, że nawiązywali kontakty z firmami leasingowymi, ale na wstępnych rozmowach się kończyło.
Sposób na bezpieczeństwo
— Obecnie nie istnieje jeszcze rynek leasingu nieruchomości, a transakcje tego typu to pojedyncze przypadki — uważa Jerzy Muszyński, szef działu analiz firmy Unikat.
Brak jasnych przepisów powoduje, że urzędy skarbowe dowolnie interpretują przepisy i dlatego leasing nieruchomości jest bardzo ryzykowny zarówno dla leasingodawców jak i leasingobiorców. W grę wchodzą bardzo wysokie kwoty, dlatego takie transakcje mają znacznie podwyższone ryzyko. Nabywca nie może być pewien, czy jego urząd skarbowy nie uzna, że nabycie, po zakończeniu leasingu, nieruchomości za symboliczną złotówkę, jest zaniżeniem jej wartości.
Jest jednak metoda, aby z pomocą leasingu zrealizować transakcję na rynku nieruchomości w stosunkowo bezpieczny sposób. Jeśli firma chce np. kupić magazyn, to w przypadku gdy weźmie w leasing cały obiekt, jego właścicielem zapisanym w księdze wieczystej będzie leasingodawca.
— Znam przypadki, że firmy leasingowały tylko rozbieraną konstrukcję magazynu, a to już przecież nie jest leasing nieruchomości, ale pomaga on w zdobyciu środków finansowych na nabycie obiektów — opowiada Jerzy Muszyński.
W takim wypadku właścicielem zapisanym w księdze wieczystej pozostawał inwestor.
Komputery i samochody
Zdaniem Tomasza Błeszyńskiego z Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości, leasing kojarzy się przedsiębiorcom z branży głównie ze sprzętem komputerowym i samochodami. Biznesmeni nieufnie podchodzą do takiej formy finansowania zakupu nieruchomości.
— Podstawą jest dla niech kredyt bankowy. Wynika to prawdopodobnie z tego, że jego formuła jest znacznie bardziej przejrzysta i czytelna. Przy rozliczaniu leasingu trzeba zatrudniać bardzo dobrych księgowych. Skomplikowane procedury powodują, że lea-sing nieruchomości nie rozwija się dynamicznie — uważa Tomasza Błeszyński.
Radosław Górecki