50 firm turystycznych starało się o środki w ramach ustawy o wspieraniu inwestycji. Udało się jednej. Spróbują więc zmienić prawo.
Przedstawiciele branży turystycznej skarżą się, że państwu nie zależy na wspieraniu sektora. Najlepszy dowód to ustawa o finansowym wspieraniu inwestycji, która właściwie nie daje szans firmom turystycznym na uzyskanie wsparcia.
— Od 2002 r. nadaremnie składano wnioski z blisko 50 projektami turystycznymi. Chcę tylko równych szans. Dlatego będziemy lobbować za wprowadzeniem poprawki do ustawy — zapowiada Andrzej Dowgiałło, przewodniczący Komisji Hoteli, Infrastruktury Turystycznej i Inwestycji w PIT.
— Z pieniędzy podatnika — jeśli już — powinny być finansowane projekty, które zapewniają większą wartość dodaną. Turystyka, niestety, tego nie gwarantuje — mówi Ewa Sadowska-Cieślak z NBP.
Jego firma, Traveland, trzykrotnie składała wniosek o wsparcie na odbudowę zamku, w którym powstałby hotel, a pracę znalazłoby 100 osób. Projekt został oceniony na 105 punktów na 200, podczas gdy o wsparcie walczyły wnioski z co najmniej 150 punktami.
— Rzeczywiście, ustawa o finansowym wspieraniu inwestycji preferuje przedsiębiorców, którzy albo wprowadzają rozwiązania innowacyjne, albo tworzą dużo miejsc pracy, a o jedno i o drugie trudno w przypadku inwestycji w turystyce — przyznaje Danuta Jabłońska, dyrektor Departamentu Zarządzania Programem Wzrostu Konkurencyjności Przedsiębiorstw w Ministerstwie Gospodarki i Pracy.
W latach 2002-03 tylko jeden turystyczny wniosek zyskał wsparcie. Paradoksalnie, to akurat inwestycja nieudana, i resort zażądał zwrotu środków.
Ale jest nadzieja.
— W ciągu dwóch tygodni podamy listę firm, które otrzymają wsparcie w ramach wniosków składanych w 2004 r. Może będzie niespodzianka dla branży turystycznej... — zapowiada Danuta Jabłońska.
Firmy turystyczne mogą jednak — jej zdaniem — skuteczniej zabiegać o wsparcie.
— Małe i średnie firmy turystyczne mogą ubiegać się w PARP o wsparcie w ramach Sektorowego Programu Operacyjnego Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw, działanie 2.3 na inwestycje. Tam co drugi, trzeci prawidłowy wniosek prawdopodobnie dostanie wsparcie — sugeruje Danuta Jabłońska.
— W tym działaniu też przyznawane są punkty za innowacyjność — co bardzo ogranicza szanse branży — wytyka Andrzej Dowgiałło.