Branżę wystawienniczą czeka jesienny test prawdy

TM
01-04-2009, 00:00

Na razie z targowym biznesem jest dobrze. Branża zaliczyła bardzo dobry 2008 r. i przyzwoity kwartał 2008 r. Zbliża się godzina prawdy.

Na razie z targowym biznesem jest dobrze. Branża zaliczyła bardzo dobry 2008 r. i przyzwoity kwartał 2008 r. Zbliża się godzina prawdy.

223 imprezy targowe, 720 tys. mkw. wynajętej powierzchni, 32,1 tys. wystawców oraz ponad 1,06 mln zwiedzających — oto obraz branży targowej w 2008 r. W branży karty rozdają dwaj organizatorzy — Międzynarodowe Targi Poznańskie oraz Targi Kielce. Reszta firm znajduje się o przynajmniej dwie długości za tą dwójką, a udział w rynku obu graczy zwiększył się kosztem pozostałych. O ile w 2007 r. ich wspólny udział w wynajętej powierzchni targowej sięgał 68,2 proc., to po 2008 r. wskaźnik ten sięga już 71,63 proc. Podobnie jest z liczbą wystawców. Tu wskaźniki wynoszą odpowiednio 53,39 proc. oraz 55,87 proc.

— Rzeczywiście na rynku najbardziej liczą się Poznań i Kielce. Mniejsze targi o lokalnym charakterze będą istnieć, ale ich udział w rynku będzie maleć. Na pewno kryzys zweryfikuje potencjał ich organizatorów. Część z nich się wykruszy, jeśli kryzys potrwa dłużej niż do końca roku — ocenia Tomasz Kobierski, wiceprezes Międzynarodowych Targów Poznańskich (MTP).

Czuły barometr

Dla MTP był to najlepszy rok w historii. Firma zanotowała 170 mln zł obrotów i ponad 20 mln zł zysku z działalności podstawowej. Co ważniejsze, pierwszy kwartał nie pokazał schłodzenia gospodarki. Wiceprezes nie nosi jednak różowych okularów.

— Drugi kwartał będzie trudniejszy. Czekają nas targi meblarskie i motoryzacyjne, a przecież wiemy, co się dzieje w tych branżach. Targi są przecież barometrem gospodarki. Ale będą też imprezy, które nadal cieszą się wzięciem. Dobrze będzie wyglądać Polagra-Food. Liczymy też na efekt szminki [konsumenci wydają w kryzysie pieniądze na drobne przyjemności — przyp. red.]. Dlatego targi branży fryzjerskiej Look i Beauty Vision też będą sukcesem — twierdzi Tomasz Kobierski.

Szczęki do lamusa

Równie dobry pierwszy kwartał zanotowały Targi Kielce, drugi gracz na rynku.

— Pamiętajmy jednak, że firmy rezerwują udział w imprezach z wielomiesięcznym wyprzedzeniem. Dlatego jesteśmy spokojni o sezon wiosenny. To by wskazywało, że takie narzędzie marketingowe w czasach kryzysu jest doceniane. Trzeba jednak podkreślić, że jest większa fluktuacja wystawców. Część firm rezygnuje z udziału, skarżąc się, że żąda tego zagraniczna centrala. Prawdziwy test nadejdzie więc jesienią. Na razie nie jest źle — ocenia Andrzej Mochoń, prezes Targów Kielce.

Jego zdaniem, może dojść do weryfikacji liczby targów.

— Polski rynek wygląda tak jak handel detaliczny 10 lat temu. Mamy i hipermarkety, i szczęki. Kiedyś szczęki, czyli targi bez dobrej infrastruktury, muszą zakończyć działalność — mówi Andrzej Mochoń

Branża targowa w liczbach

2007 2008 Dynamika (w proc.)

Wynajęta powierzchnia targowa (w tys. mkw.) 624,1 719,1 15,23

Liczba wystawców 30 202 32 033 6,00

Liczba wystawców zagranicznych 5227 5467 3,60

Liczba zwiedzających (w tys.) 926 1053 13,75

Źródło: Polska Izba Przemysłu Targowego

NajwiĘksze imprezy targowe w 2008 r.

Nazwa Miasto Wynajęta powierz-

chnia (w tys. mkw.)

Budma Poznań 35,36

Innowacje-Technologie-Maszyny Poznań 29,20

Autostrada Polska Kielce 29,16

Drema Poznań 26,57

Agrotech Kielce 23,72

Meble Poznań 21,00

Salon Przemysłu Obronnego Kielce 20,10

Taropak Poznań 19,68

Energetab Bielsko-Biała 17,93

Polagra Premiery Poznań 17,29

Źródło: Polska Izba Przemysłu Targowego

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: TM

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Branżę wystawienniczą czeka jesienny test prawdy