Braster ma kłopoty z motywacją

Upadła koncepcja emisji akcji w ramach programu motywacyjnego, a nowej nie przegłosowano. Spółka chce szukać kapitału za granicą

Fundusze emerytalne postanowiły mocniej zaangażować się w sprawy giełdowego Brastera, który chce sprzedawać globalnie urządzenie do samodzielnego badania piersi i w ostatniej edycji rankingu Giełdowa Spółka Roku został wybrany najbardziej innowacyjną spółką na GPW. Braster jest wciąż na etapie „palenia pieniędzy” — rok temu pozyskał z emisji akcji 40,5 mln zł, a na koniec pierwszego kwartału tego roku na jego kontach było już tylko 19,5 mln zł w gotówce.

Błąd w komunikacji

Akcjonariusze mieli zgodzić się na przeprowadzenie sporej emisji akcji skierowanej do zarządu i kluczowych pracowników spółki w ramach programu motywacyjnego. Zajmowało się tym walne zgromadzenie rozpoczęte 15 czerwca i przerwane. Ostatecznie nad uchwałami głosowano 3 lipca. Ich kształt mocno się zmienił, a sprawy emisji ostatecznie nie domknięto — będzie musiało się tym zająć kolejne walne zgromadzenie. Pierwotnie do zarządu i pracowników miało trafić 0,5 mln warrantów subskrypcyjnych, które uprawniałyby do objęcia takiej samej liczby akcji po 7,62 zł za walor — o ile w kolejnych kwartałach giełdowy kurs spółki (obecnie 4,33 zł) znajdzie się na określonym, wyższym niż obecnie poziomie.

OFE PZU Złota Jesień, które ma 8,6 proc. akcji Brastera, zaproponowało jednak własne warunki — warrantów i akcji ma być mniej (0,4 mln), a wymogi w odniesieniu do poziomu giełdowego kursu w kolejnych kwartałach zostały podwyższone.

— Pierwotna koncepcja przydzielenia warrantów subskrypcyjnych zarządowi i kluczowym pracownikom w ramach programu motywacyjnego i powiązanej z tym emisji akcji powstała w toku kilkumiesięcznych negocjacji między zarządem a radą nadzorczą. Być może doszło do jakichś błędów w komunikacji z akcjonariuszami na tym etapie, skoro OFE PZU postanowiło przedstawić własny projekt. Zasady programu opartego o warranty zostały przegłosowane, ale nie przegłosowano podwyższenia kapitału, co w praktyce sprawia, że na tym etapie programu motywacyjnego nie da się zrealizować. Dlatego nadzwyczajne walne będzie musiało się zebrać, by przegłosować emisję akcji, które członkowie zarządu i kluczowi pracownicy będą mogli obejmować na podstawie warrantów. Mamy około miesiąca, by dograć szczegóły tej emisji z akcjonariuszami — wyjaśnia Marcin Halicki, prezes Brastera.

Fundusze — PZU i Aviva OFE — wprowadziły też przedstawicieli do rady nadzorczej.

Opóźniony przełom

Braster, który na tym etapie działalności wciąż generuje straty (w ubiegłym roku było to 24,9 mln zł na minusie netto przy przychodach w wysokości 0,4 mln zł, w pierwszym kwartale tego roku odpowiednio -5,4 mln zł i 0,15 mln zł), przymierzasię do pozyskania kapitału na finansowanie dalszej działalności.

— W pierwszym rzędzie zamierzamy zwrócić się do inwestorów zagranicznych, którzy lepiej rozumieją cykl inwestycyjny takich spółek, jak nasza. Zamierzamy zatrudnić doradcę finansowego, na tym etapie rozważamy różne opcje, w tym emisję akcji lub obligacji. Mamy na to czas do wiosny przyszłego roku — mówi Marcin Halicki.

Strategia Brastera od początku zakładała generowanie większości przychodów na rynkach zagranicznych. W ubiegłorocznym prospekcie spółka zapowiadała „komercjalizację urządzenia na pierwszym rynku zagranicznym już w pierwszej połowie 2017 r.” i wejście do USA w czwartym kwartale 2017 r. Zapowiedzi nie zostały zrealizowane, a proces rejestracji urządzenia w USA się przeciąga. W kwietniu Braster uruchomił sprzedaż internetową w Holandii, nie wiadomo, jakie są efekty.

— Nie informujemy o wynikach sprzedaży na rynkach zagranicznych, ale w ciągu kilku tygodni na rynek powinny trafić komunikaty w tej sprawie. W ostatnim czasie do spółki dołączyło dwóch członków zarządu z dużym doświadczeniem w sprzedaży na globalnych rynkach i ekspansji — mówi Marcin Halicki.

Nowi członkowie zarządu to Edward Mojeścik, w ostatnich latach dyrektor sprzedaży Procter & Gamble na rynkach afrykańskich i w Izraelu, oraz Krzysztof Rabiański, ostatnio prezes Empik Media & Fashion. Ze spółką pożegnał się natomiast Konrad Kowalczuk, szef jej finansów, który przeszedł do notowanego na NewConnect Nestmedica.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Pzu , OFE

Puls Biznesu

Inne / Braster ma kłopoty z motywacją