Kupienie dużego pakietu własnych akcji przez BRE powoduje, że niechętnie do gry na wzrost włączają się pozostałe instytucje, słusznie bojąc się presji podaży wynikającej z ponad 20 proc. papierowego zysku. Zasięg wybicia z trójkąta symetrycznego jaki powstał pomiędzy 8 X a 13 XI, 120 zł został zrealizowany. Kilka dni temu kurs przebił się nad górną linię kanału rosnęcego. Wydaje się, że wzrosty BRE dyskontowały wydarzenia związane ze współpracą z Elektrimem, czyli odkupienie od PZU obligacji Elektrimu i zabezpiecznie ich znacznie więcej wartymi akcjami ET. Rynek uznał, że na bankructwie Elektrimu, w które zbyt szybko zaczął wierzyć BRE dobrze zarobi.
Sytuacja techniczna jest typowa dla średnioterminowej hossy. Siła trendu mierzona wartością ADX duża. Mimo wszystko inwestycję w BRE należy uznać za bardzo ryzykowną. Pojawienie się większego popytu grozi uaktywnieniem podaży ze strony samego BRE. Linia bessy znajduje się na 130 zł. Równie silnie zachowuje się kilka innych banków z podobym do BRE potencjałem wzrostowym.