BRE Bank: wzrost PKB wyniesie 3 proc.

Lesław Kretowicz
29-06-2001, 00:00

BRE Bank: wzrost PKB wyniesie 3 proc.

W tym roku raczej nie będzie już redukcji stóp procentowych — uważają ekonomiści BRE Banku. Realny jest wzrost PKB o 3-3,5 proc. Nie powinno też dojść do gwałtownej deprecjacji złotego.

Środowa decyzja rady o obniżeniu stóp procentowych o 1,5 proc. była prawdopodobnie ostatnią w tym roku, chociaż istnieje niewielka szansa na jeszcze jedną redukcję. Większość analityków obniżyło prognozy wzrostu PKB do wielkości poniżej 3 proc. w tym roku. Członkowie RPP na środowym posiedzeniu podali prognozy na poziomie 3-3,5 proc. i są one zbliżone do oczekiwań głównego ekonomisty BRE Banku. W tej sytuacji zaskoczeniem dla specjalistów była wypowiedź ministra finansów Jarosława Bauca, który po raz piąty w ciągu miesiąca obniżył prognozę wzrostu PKB w 2001 roku, teraz do około 2 proc.

— To są tylko prognozy, teoretycznie jest możliwe, że zrealizuje się jeszcze gorszy scenariusz — zapowiada Jarosław Bauc.

Oceniając decyzję RPP o obniżce stóp minister finansów powiedział, że będzie ona miała marginalny wpływ na gospodarkę w 2001 roku, gdyż została podjęta zbyt późno.

Recepta na budżet

Ekonomiści oceniają, że przy utrzymaniu 3-proc. dynamiki wzrostu PKB w budżecie zabraknie 10-11 mld zł. Najlepszym rozwiązaniem tego problemu jest równomierne finansowanie dziury w budżecie za pomocą wszystkich dostępnych środków: poprzez cięcie wydatków, zwiększenie deficytu i za pomocą przesunięć księgowych. Tylko w przypadku wdrożenia tego rozwiązania jest jeszcze miejsce na obniżenie stóp procentowych o 100 punktów bazowych w listopadzie.

— Możliwość realizacji takiej opcji jest niewielka, więc szansa na kolejną redukcję stóp w tym roku jest bliska zeru — tłumaczy główny ekonomista BRE Banku.

W innym przypadku nawet zwiększenie o 7 mld poziomu deficytu budżetowego może okazać się zabójcze dla gospodarki. Wobec dużej niepewności związanej z procesem prywatyzacji, niechęcią do cięć wydatków oraz niewielką ewentualną nowelizacją budżetu, prawdopodobnym sposobem łatania dziury będą ponadplanowe emisje państwowych papierów dłużnych.

— Finansowanie deficytu takimi emisjami doprowadzi do wzrostu kosztów obsługi długu — ostrzega Janusz Jankowiak.

Złoty bez zmian

Na rynku walutowym nie należy oczekiwać gwałtownych zmian, złoty utrzyma swoją mocną pozycję.

— Wczorajsze osłabienie złotego nie było związane z decyzją RPP. To efekt wpływu do budżetu 250 mln euro za UMTS. Do połowy września nie widzę przesłanek mogących spowodować deprecjację złotego — zapowiada Arkadiusz Garbarczyk, analityk Bre Banku.

Od września analitycy BRE Banku oczekują pogorszenia eksportu, jako konsekwencji notowań złotego. Z dużym optymizmem patrzą natomiast na deficyt obrotów bieżących. W maju prognozują jego wynik na poziomie 373 mln USD, ale już w lipcu możliwa wydaje się nadwyżka, jeżeli odszkodowania za pracę przymusową zostaną potraktowane jako dochód.

W 2002 roku realne wydaje się utrzymanie wzrostu PKB na poziomie 3 proc. Decydujące będą założenia, jakimi kierować się będą twórcy przyszłorocznej ustawy budżetowej. Tempo rozwoju gospodarczego na poziomie 4- -4,5 proc. nie jest możliwe przy zachowaniu restrykcyjnej polityki monetarnej.

— Według ekspertów, polska gospodarka ma potencjał wzrostu na poziomie 3 proc. Prognozowany 5-proc. wzrost nie jest możliwy do realizacji przy utrzymaniu obecnego celu inflacyjnego — tłumaczy Janusz Jankowiak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Lesław Kretowicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / BRE Bank: wzrost PKB wyniesie 3 proc.