BRE i Eastbridge negocjują kupno ET od Elektrimu

opublikowano: 2002-04-09 23:25

WARSZAWA (Reuters) - Elektrim podał we wtorkowym komunikacie, że prowadzi z BRE Bankiem i Eastbridge rozmowy w sprawie sprzedaży swoich udziałów w spółce Elektrim Telekomunikacja (ET), która kontroluje Polską Telefonię Cyfrową.

W ET Elektrim ma 49 procent udziałów, a resztę kontroluje francuski koncern Vivendi, który zgodził się wstępnie sprzedać swój pakiet konsorcjum Eastbridge i Citigroup Investments.

"Zarząd (...) prowadzi z przedstawicielami BRE Banku oraz grupy Eastbridge intensywne rozmowy, których przedmiotem jest zbycie na rzecz tych podmiotów udziałów w Elektrim Telekomunikacja" - głosi komunikat.

Ponadto Elektrim podał, że propozycje przedstawione przez to konsorcjum zawierają szereg warunków, "od których spełnienia uzależnione jest przeprowadzenie transakcji". Spółka nie podała więcej szczegółów na temat tych warunków.

W poniedziałek działający w imieniu zarządzanych przez siebie funduszy Elliot Advisors oraz Centaurus Alpha Master Fund złożyły ofertę kupna od Elektrimu 49 procent akcji ET za 450 milionów euro, płatną częściowo w obligacjach Elektrimu i w gotówce.

We wtorkowym komunikacie Elektrim nie podał czy konsorcjum BRE/Eastbridge złożył swą ofertę na ET. Brak jest również szczegółów finansowych dotyczących "intensywnych rozmów" pomiędzy spółką a tymi podmiotami.

Wcześniej prasa spekulowała, że konsorcjum to jest skłonne zaproponować zadłużonemu Elektrimowi około 400 milionów euro za jego pakiet w ET.

"Uwarunkowania prawno-podatkowe oraz wynikający z tego faktu stopień skomplikowania proponowanej umowy sprawiają, że porównanie propozycji będących przedmiotem tych rozmów z ofertą przedstawioną przez m.in. Elliot Advisors (...), będzie możliwe dopiero na dalszym etapie negocjacji" - podał Elektrim.

W środę ma się odbyć NWZA Elektrimu w sprawie zmian w radzie nadzorczej, o co postulował BRE Bank.

Na walne to BRE Bank, łącznie z akcjami posiadanymi przez Ryszarda Oparę oraz Zbigniewa Jakubasa i jego spółkę, dysponować będzie 58,78 procent głosów na WZA. Zdaniem analityków Vivendi kontrolować będzie na WZA około jedną czwartą głosów.

Obserwatorzy sądzą więc, że bank nie będzie w stanie przeforsować swych propozycji bez porozumienia z Vivendi. Statut spółki mówi bowiem, że uchwały zapadają większością trzech czwartych oddanych głosów.

Jednak jak powiedziało wcześniej źródło zbliżone do Elektrimu, NWZA akcjonariuszy Elektrimu może zostać odroczone o miesiąc, ponieważ francuski koncern nie zgodzi się na zmiany w radzie nadzorczej przed sprzedażą swoich udziałów w ET.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))