Brexit rodzi nowe szanse

Wyjście Brytyjczyków z UE może dać naszemu regionowi impuls rozwojowy. Inwestorom potrzebna jest jednak przewidywalność.

Po transformacji z początku lat 90. i odejściu od gospodarki centralnie planowej region Europy Środkowej stał się atrakcyjnym miejscem dla zagranicznego kapitału. Bezpośrednie inwestycje zagraniczne płynęły do nas szerokim strumieniem, a tamę postawił dopiero wybuch globalnego kryzysu i wzrost awersji do ryzyka, który spędzał sen z powiek rynkowym graczom na całym świecie. Wraz ze wzrostem gospodarczym kapitał wrócił, jednak spokojny sen inwestorów znów zakłócają informacje z Dalekiego Wschodu czy Wysp Brytyjskich. Czy brexit oznacza wzrost niepewnościi spadek skłonności do ryzyka? Eksperci przekonują, że niekoniecznie.

Mamy szansę przyciągnąć inwestorów, którzy po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej będą poszukiwali nowych rynków. Kapitał ludzki to najlepszy magnes dla nich i duża szansa dla całego regionu Europy Środkowej.
Zobacz więcej

CZYNNIK LUDZKI:

Mamy szansę przyciągnąć inwestorów, którzy po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej będą poszukiwali nowych rynków. Kapitał ludzki to najlepszy magnes dla nich i duża szansa dla całego regionu Europy Środkowej. Marek Wiśniewski

— Globalne firmy, które do tej pory traktowały Wielką Brytanię jako bramę do UE, mogą teraz szukać innych furtek, np. w Polsce. Liczymy na bankowe back offices, działy administracyjne czy centra usług. Mamy już do tego odpowiednio wykwalifikowaną siłę roboczą — przekonywał na Forum Ekonomicznym w Krynicy-Zdroju Przemysław Rosiak, partner w KPMG w Warszawie. Niedawno zakorzeniony w londyńskim City biznes od przeprowadzki znad Tamizy nad Wisłę przekonywał wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki. Kilka instytucji finansowych już odnalazło się u nas w kraju, więc nowa ekipa rządząca liczy, że dzięki brexitowi uda się ściągnąć kolejnych. Czym możemy ich skusić?

— Skupcie się na tym, żeby zapewnić wysoko wykwalifikowanych i wykształconych pracowników oraz stabilną i przewidywalną sytuację polityczną. To drugie jest teraz niezwykle cenne dla inwestorów i zapewni wam napływ inwestycji i kapitału — uważa Kerry Hallard, prezes National Outsourcing Association z Wielkiej Brytanii.

Eksperci uważają, że nie musimy się też specjalnie obawiać odpływu bezpośrednich inwestycji, które ulokowali w Europie Środkowej Brytyjczycy. Po pierwsze, jest ich relatywnie niewiele. Po drugie — droga do wyjścia Wyspiarzy z Unii będzie długa i nie jest wykluczone, że zakończy się podpisanie takich traktatów handlowych, które nie będą tamowały zbyt mocno przepływu kapitału. — Już dzisiaj widzimy, że mimo brexitu biznes prowadzonyjest tak samo jak wcześniej. Patrząc na statystyki, też nie widać jakichś szczególnych zmian w inwestycjach, może zmniejszy się napływ kapitału portfelowego i tyle — przewiduje Goran Mickovski, minister ds. inwestycji zagranicznych Macedonii. Także ambasador brytyjski w Polsce radzi, żeby nie skreślać jego kraju.

— Wielka Brytania, nawet nie będąc w UE, nadal będzie w Europie. Mamy wiele opcji, żeby ułożyć sobie relacje w handlu międzynarodowym, wciąż mamy jedną z najlepiej rozwiniętych sieci handlowych na świecie, jesteśmy jedną z największych gospodarek w Europie i miejscem, które przyciąga kapitał z całego świata. City też zostanie ważnym centrum finansowym — przekonuje Jonathan Knott. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartek Godusławski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu