Brokerzy wyruszyli z kredytami na PKN
Druga oferta PKN Orlen po raz kolejny skłoniła przedsiębiorstwa maklerskie do rozpoczęcia walki o pozyskanie jak najszerszego grona inwestorów. Już dzisiaj widać, że składane propozycje są znacznie lepsze od tych z listopada ubiegłego roku.
Rywalizacja między brokerami po raz kolejny skupi się na ofercie kredytowej. Wprawdzie większość przedsiębiorstw maklerskich jeszcze nie zakończyła rozmów z bankami, dotyczących m.in. wielkości maksymalnych kredytów, ale już teraz widać, że ich skala przekroczy dotychczasowe rekordy. Pożyczka wynosząca 1,5 tys. proc. w stosunku do środków własnych to na razie maksimum, jakie są skłonne dać banki. Wśród brokerów mówi się jednak, że będą również lewary przekraczające 2 tys. proc. wkładu inwestora. Chętni do skorzystania z obcych środków powinni jednak wzorem lat ubiegłych dokładnie przeanalizować ofertę kredytową. Wystarczy spojrzeć na różnice wysokości pobieranej prowizji od kredytu, która wynosi od 0 proc. do 1 proc., aby stwierdzić gdzie najwięcej kosztuje pożyczka. Dodatkowo niektóre biura oferują również mniejsze prowizje od zleceń maklerskich składanych na PKN i pozwalają skorzystać z wielu innych promocji i zachęt.
Część brokerów podchodzi jednak sceptycznie do publicznej sprzedaży PKN. Chodzi tu głównie o pojawienie się wielu nowych ryzyk. Najważniejszym jest chyba jednak mniejsza atrakcyjność dzisiejszej oferty od tej z końca ubiegłego roku. Obecnie proponowana cena jest stosunkowo wysoka, znana jest wycena rynkowa walorów, biurom i inwestorom trudniej oszacować skalę zapisów ze względu na duże możliwości przesunięć akcji między transzami. Jeżeli do tego dodać oferowane kredyty, to ryzyko strat znacząco rośnie.